Raków wygrywa po kontrowersjach sędziowskich

Cud w Poznaniu. Stal Mielec wygrywa z Lechem 1-2

Skazywani „na pożarcie” piłkarze Stali walczyli w Częstochowie jak równy z równym. Raków wygrał, ale przy odrobinie szczęścia FKS mógł to wygrać, a co najmniej zremisować.

Gospodarze wyszli na prowadzenie w jednej z pierwszych akcji i wydawało się, że pójdą za ciosem. Mieli olbrzymią przewagę i… właśnie wtedy stracili bramkę.




Swojego drugiego gola dla FKS, tym razem główką, zdobył Piotr Wlazło. Potem Raków „ukąsił” dwukrotnie i za każdym razem nie popisał się Krystian Getinger. Pierwszy błąd wykorzystał znany kibicom Stali, Fabian Piasecki, a efektem drugiego (dotkniecie piłki ręką) był wykorzystany rzut karny.

Raków musiał jednak drżeć o wynik do ostatnich sekund. A to dlatego, że po stałym fragmencie bramkę kontaktową zdobył Arkadiusz Kasperkiewicz.

Niewiele brakowało, by Mateusz Matras doprowadził do remisu w doliczonym czasie, a chwilę wcześniej piłkę ręką dotknął zawodnik Rakowa. Sędzia uznał jednak, że karnego być nie powinno.




– Mecz zakończył się małymi kontrowersjami. Nie chcę się wypowiadać aż tak dobitnie na temat pracy sędziego. Pewnie sędziowie znowu się obronią, że ręka to ręka, natomiast było to z bardzo bliskiej odległości. Nie sądzę, by Krystian Getinger mógł cokolwiek z tą ręką zrobić. W końcówce w mojej opinii należał nam się rzut karny za zagranie ręką jednego z zawodników Rakowa – komentował trener Adam Majewski.

– Jeśli chodzi o grę, nie mamy się czego wstydzić. Dobrze utrzymywaliśmy się przy piłce, ale zabrakło nam argumentów i klarownych sytuacji. Poza wynikiem jestem zadowolony z postawy moich zawodników – dodał szkoleniowiec FKS.




3. kolejka Ekstraklasy, niedziela, 31 VII 2022
Raków CzęstochowaStal Mielec 3:2 (Wlazło 31’, Kasperkiewicz 85’)
FKS: Bartosz Mrozek – Maciej Wolski, Arkadiusz Kasperkiewicz, Mateusz Matras, Dominykas Barauskas, Krystian Getinger (76′ Leandro) – Maciej Domański, Piotr Wlazło (76′ Fabian Hiszpański), Paweł Żyra (67′ Said Hamulić), Przemysław Maj (67′ Krystian Kadryś) – Mikołaj Lebedyński (76′ Mateusz Mak).

W następnej kolejce mielczanie zagrają na swoim stadionie z Cracovią Kraków. Mecz z wiceliderem odbędzie się już w piątek (05.08), o godzinie 18.





Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.