Radni PiS: – Honorować, ale najpierw lustrować




Rada Miasta uchwaliła regulamin przyznawania tytułu Honorowego Obywatela Mielca. Nie uwzględniła jednak wniosku klubu PiS, który chciał, by kandydaci dokonywali autolustracji.

Tytuł Honorowego Obywatela Mielca przyznawany może być osobom żyjącym, wybitnym związanym z miastem lub szczególnie dla niego zasłużonym.




Kapituła opiniuje

Doceniani mają być ludzie, których działalność przyczyniła się do promocji Mielca w dziedzinie życia społecznego, gospodarczego, kulturalnego, sportowego oraz nauki i kultury.

Z wnioskiem o nadanie tego tytułu mogą występować: prezydent miasta, radni oraz organizacje pozarządowe działające w Mielcu. Opiniowaniem poszczególnych kandydatów zajmować się ma specjalna kapituła. W jej skład wejdą: przewodniczący rady i prezydenci miasta tej i minionych kadencji odrodzonego samorządu, czyli od 1990 r.; a także szefowie klubów radnych. Akt wręczenia tytułu ma odbywać się w sposób uroczysty. Ma być poprzedzony prezentacją zasług wyróżnionej osoby.

Kokoszka: – Lustracja

Radni PiS, którzy są w opozycji, generalnie byli na tak, ale zgłosili warunek: poszczególni kandydaci do tego zaszczytnego tytułu powinni dokonać autolustracji.




Regulamin jest potrzebny. Wcześniej go nie było, a tytuły zostały nadawane. Niestety jeden z nich przypadł Lechowi Wałęsie, co którego uczciwości są bardzo poważne zastrzeżenia – oświadczył Marian Kokoszka, szef klubu radnych PiS. – Powinna to być osoba o niekwestionowanym autorytecie, krystalicznie czysta pod względem etycznym, z zasługami. Stąd propozycja, aby do regulaminu wprowadzić zapis dotyczący lustracji.

Radni PiS: - Honorować, ale najpierw lustrować
Marian Kokoszka, szef klubu radnych PiS.

Pomysł ten nie przypadł do gustu radnym koalicji:

Myślę, że nie jest to konieczne – odpowiedział Zdzisław Nowakowski (Nasz Mielec). – To kapituła będzie opiniowała daną kandydaturę, dokonywała wszechstronnej jej oceny. Jeżeli pojawiłyby się jakieś przesłanki, że warto również sprawdzić dokumenty znajdujące się w Instytucie Pamięci Narodowej, to nie ma przeszkód, żeby to uczynić. Ja bym unikał rozbudowania regulaminu o ten element, bo potem mogą się pojawić kolejne.

Bieniek: – Nie wypada

W podobnym tonie wypowiadał się szef rady:




Nikt nie odrzuca sposobu myślenia państwa radnych PiS. Uważamy jednak, że przeszłość kandydatów powinna sprawdzać kapituła. Jest przecież miejsce i czas na to. A więc nie jesteśmy daleko od siebie. Tylko, że my mówimy, że nie wypada. Przynajmniej mi by nie wypadało iść do człowieka i powiedzieć mu, że chcemy go uhonorować, tylko najpierw musi się zlustrować – irytował się Bogdan Bieniek (Nasz Mielec), przewodniczący Rady Miasta.

Radni PiS: - Honorować, ale najpierw lustrować
Bogdan Bieniek (Nasz Mielec), przewodniczący Rady Miasta.

Radni PiS nie dawali jednak za wygraną.

Nikt nie chce tych kandydatów lustrować. Chodzi o to, żeby każdy z nich sam się określił – precyzował Radosław Swół. – Chcemy, żeby to było w formie oświadczenia. Wszystkie osoby publiczne takie dokumenty wypełniają, jest to powszechne. Nie rozumiem, dlaczego państwo się przed wzbraniacie. Przecież to jest standard. To oświadczenie, które zajmie dwa akapity.

Wójcik: – Gdzie problem?

Wtórował mu inny radny PiS, z zawodu prawnik.

– Nie chcemy wprowadzać żadnego obowiązku. To przede wszystkim – zaznaczył Robert Wójcik. – Nie chodzi też o to, żeby dana osoba składała taki dokument w trybie ustawy lustracyjnej. To jest zupełnie dobrowolne oświadczenie. I ono nie przekreśla takiej osoby. Ona tylko oświadcza, że współpracowała lub nie ze służbami komunistycznymi. I tyle. To jest to samo, co wyrażenie zgody na kandydowanie. Taka informacja dla kapituły. Chyba chcemy honorować osoby o nieskazitelnym charakterze. Nie rozumiem, gdzie jest problem.




Argumenty te zbijał radny Nowakowski:

– Kilkakrotnie pan użył określenia „dobrowolne”. Wynika z tego, że jeżeli dana osoba nie złoży tego oświadczenia, to nie jest eliminowana. Skoro tak, to nie wiem, gdzie jest problem. Po co to oświadczenie? Czemu ten zapis ma służyć? Powinniśmy szukać pozytywów, a nie haczyków na nie. Jeśli kapituła będzie miała wątpliwości, to przecież może podjąć stosowne działania. 

Ostatecznie za wnioskiem klubu PiS zagłosowało 10 radnych, 11 było przeciw. Regulamin przyznawania Honorowego Tytułu Obywatela Miasta Mielca uchwalono, ale bez zapisu o autolustracji.





Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.