Drużyna Ojrzyńskiego pokazała charakter




Po emocjonującym meczu, piłkarze Stali Mielec zremisowali dziś (21.11) na wyjeździe z Zagłębiem Lubin: 2-2. Obie bramki dla FKS były przedniej urody.

Pierwsza „połówka” należała do gospodarzy. Efektem tego były dwa gole: w 17 i 34 min. Wydawało się, że mielczanie nie będą w stanie się podnieść…




Piękne bramki

Podopieczni trenera Leszka Ojrzyńskiego pokazali jednak charakter. W 37 min. obrońca Zagłębia źle wybił piłkę z pola karnego. Do futbolówki dopadł Maciej Domański i z szesnastego metra uderzył nie do obrony. Jeszcze ładniejszą bramką w 50 min. popisał się Petteri Forsell. Po jego potężnym strzale z rzutu wolnego, piłka otarła się o poprzeczkę i zatrzepotała w siatce. Bramka kolejki?

 

Dziewięć minut później głową niecelnie z pięciu metrów uderzał Kamil Kościelny. W 78. min. płaski strzał oddał Paweł Tomczyk, ale bramkarz rywali był na stanowisku. Do końca mecz trzymał w napięciu, i choć sytuacji nie brakowało, wynik nie uległ zmianie.

10. kolejka PKO BP Ekstraklasy, sobota, 21 listopada 2020 r.
Zagłębie LubinFKS Stal Mielec: 2:2 (Domański 37’, Forsell 50’)
FKS: Rafał Strączek, Marcin Flis, Mateusz Żyro, Bożydar Chorbadzhiyski (80′ Martin Sus), Kamil Kościelny, Mateusz Matras, Grzegorz Tomasiewicz, Maciej Domański, Andreja Prokić (46′ Petteri Forsell), Mateusz Mak (67′ Jakub Wróbel), Łukasz Zjawiński (46′ Paweł Tomczyk)





 




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.