Mielecki PiS pod lupą prokuratury




Prokuratura Rejonowa w Mielcu „prześwietla” kampanię wyborczą Łucji Bielec, która ubiegała się o mandat radnej miejskiej. Śledczy sprawdzają czy nie doszło do złamania prawa na konferencji prasowej, którą dla niej zorganizowali lokalni liderzy PiS. Zawiadomienie w tej sprawie wpłynęło do Państwowej Komisji Wyborczej. Ta „uruchomiła” prokuraturę. Sprawa wydaje się być rozwojowa.




Rzecz dotyczy wyborów uzupełniających, które odbyły się tydzień temu (01.10). O miejsce po zmarłej Krystynie Grzech walczyła czwórka kandydatów. Wśród nich była Łucja Bielec. Do samorządu miejskiego startowała z Komitetu Wyborczego Łucji Bielec, ale była popierana przez PiS.




Kilka dni przed wyborami w mieleckiej siedzibie tej partii zorganizowano konferencję prasową, podczas której lokalni liderzy PiS udzielili pani Łucji wsparcia. Obok niej siedzieli: marszałek województwa, Władysław Ortyl; starosta Zbigniew Tymuła; szef klubu radnych powiatowych PiS, Marek Kamiński; przewodniczący Rady Miasta, Marian Kokoszka i szef klubu radnych miejskich PiS, Mariusz Ryniewicz.




Zdaniem Ireneusza Dzieszko, wiceprezesa stowarzyszenia Podkarpacki Rzecznik Pacjenta, wydarzenie to nosiło znamiona czynu zabronionego, opisanego w artykule 507 kodeksu wyborczego, który mówi, że „kto, w związku z wyborami, udziela komitetowi wyborczemu lub przyjmuje w jego imieniu korzyść majątkową o charakterze niepieniężnym (…) podlega grzywnie od 1000 do 100 000 zł”. O całej sprawie Dzieszko poinformował Państwową Komisję Wyborczą, a ta złożyła zawiadomienie do prokuratury.




– Można się domyślić, że po licznych kontrowersjach jakie wywołują rządy PiS w Mielcu i okolicach, nie chcieli wystawiać kandydata wprost pod szyldem partyjnym – mówił Dzieszko. – Skoro jednak tak, to popierany przez nich kandydat powinien uczestniczyć na równych zasadach z innymi kandydatami niezależnymi. Inaczej wybory nie mają sensu – dodał. Wybory jednak się odbyły i nie wygrała ich kandydatka wspierana przez PiS, tylko Jolanta Wolska z KW Nasz Mielec. Więcej o tym TUTAJ.





Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.