Gdzie była karetka, kiedy w Mielcu działa się tragedia?

Gdzie była karetka, kiedy w Mielcu działa się tragedia?

W ostatnich miesiącach w Mielcu doszło do kilku tragedii zakończonych śmiercią. W mediach pojawiły się sugestie, że za każdym razem karetka miała być, albo mocno spóźniona, albo nie przyjechała w ogóle.

Wczoraj jeden z portali internetowych poinformował o samobójczej śmierci mężczyzny na mieleckim osiedlu Smoczka. Do akcji ratunkowej miał zostać skierowany zastęp straży pożarnej, bo najbliższa wolna karetka miała znajdować się około… 20 km dalej.




Do podobnej sytuacji miało dojść w Mielcu dwa miesiące wcześniej. W okolicy skrzyżowania ulic Chopina i Kochanowskiego, obok śmietnika, leżała nieprzytomna staruszka. Tu, jak przekazywały media, też nie było dyspozycyjnego ambulansu. Mimo prób reanimacji kobiety niestety nie udało się uratować.

Tydzień wcześniej w Trzcianie koło Czermina w podobnych okolicznościach zmarł mężczyzna.

Gdzie była karetka?

Dziś Pogotowie Ratunkowe w Mielcu opublikowało w tej sprawie stanowisko. Oto jego treść:

„Ujęcie tematu bez zarysowania nowych realiów działania Systemu Ratownictwa Medycznego, może pozostawić wrażenie, że Podkarpacka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Mielcu ma wpływ na bieżące dysponowanie zespołami ratownictwa medycznego na swoim terenie operacyjnym.

Tak nie jest. Obecnie w Mielcu nie ma już dyspozytorni, znajduje się ona w Rzeszowie. To oznacza, że zgłoszenia/wezwania są przyjmowane właśnie tam, nie w Mielcu. To w Rzeszowie dyspozytor decyduje, czy do danego przypadku winien pojechać zespół ratownictwa medycznego.




Jeżeli tak, ocenia, jak pilny jest to wyjazd (nadaje mu odpowiedni kod pilności). Dyspozytor wie, ile karetek ma do dyspozycji, zna statystyki dotyczące wezwań i charakteru interwencji, w pełni rozporządza dostępnymi zasobami.

W Mielcu zlecenia te są tylko i wyłącznie natychmiastowo realizowane, bez przestojów i opóźnień. Po naszej stronie pozostaje zadbanie o to, by dostępny zespół wyjechał bezzwłocznie, miał do dyspozycji sprawny tabor, aby wyeliminować lub ograniczyć przestoje wynikające z awaryjności samych karetek. Również na nas spoczywa odpowiedzialność za wyposażenie ambulansów w sprzęt nowej generacji i zabezpieczenie w karetce leków niezbędnych w pracy ZRM.

„Decyduje Rzeszów”

Dbamy ponadto o regularne doszkalanie personelu, aby wszelkie nowości w medycynie ratunkowej na bieżąco wykorzystywać w pracy ratowników. Nie mamy możliwości samodzielnego decydowania o kolejności wyjazdów, ich ilości, czy podważania zasadności danego wezwania.

Ponieważ jednak jest to już kolejny podobny przypadek, mimo wszystko dyrekcja Pogotowia w Mielcu wystąpi o spotkanie z zarządzającymi dyspozytornią działającą przy Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie, aby wspólnie przeanalizować, z czego wynika niewystarczająca w praktyce dostępność karetek na naszym terenie.




Być może, bazując na wieloletnich doświadczeniach wynikających z funkcjonowania dyspozytorni w Mielcu, będziemy mogli coś podpowiedzieć lub wspólnie udoskonalić. Nie oznacza to jednak, że nabędziemy realny wpływ na system dysponowania ambulansami. W obecnym kształcie Systemu Ratownictwa Medycznego, nasz głos może mieć jedynie charakter informacyjny lub doradczy”.





2 Komentarze

  1. – Reforma, do której przygotowywaliśmy się przez wiele miesięcy dla pacjentów nic nie zmieni – przyznaje Grzegorz Gałuszka, dyrektor Powiatowej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Mielcu. – Pacjenci oczekujący na karetkę, będą mieli udzieloną pomoc na tych samych zasadach, na których odbywało się to do tej pory – podkreśla.

    Zmieni się jednak… nazwa mieleckiego pogotowia. Od 1 marca będzie to już nie powiatowa, ale Podkarpacka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Mielcu.
    A tak pieknie mialo byc przy oglaszaniu przystapienia Mieleckiego Pogotowia do Konsorcjum Podkarpackiego Systemu Ratownictwa . Moze warto przypomniec co wtedy bylo mowione , jak lepiej byc dla pacjentow
    – Stajemy się dużym podmiotem, który jako samodzielny, publiczny zakład opieki zdrowotnej będzie świadczył usługi z zakresu ratownictwa medycznego. To nastąpi już 1 marca. Do tego czasu funkcjonujemy na starych zasadach, a później już jako samodzielna, duża jednostka kładąc nacisk także na rozwój, szkolenie pracowników, aby stawiać na wysoką jakość – dodaje Gałuszka.Pacjenci oczekujący na karetkę, będą mieli udzieloną pomoc na tych samych zasadach, na których odbywało się to do tej pory – podkreśla.

  2. 20km to tak dużo? Co mają powiedzieć mieszkańcy np. Podola. Tam też jest 20km od stacji pogotowia i jakoś nie widzę żeby ktoś się starał o ambulans w Przeclawiu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.