W Mielcu oddychamy formaldehydem! Do powietrza emituje go Kronospan!




Mielczanie od wielu lat skarżą się na zatrute powietrze. Przekonują, że ma to związek z większą ilością zachorowań na nowotwory, choroby dróg oddechowych, alergię i autyzm. Ludzie wskazują, że fabryki emitują do atmosfery nie tylko pyły zawieszone, ale i dwutlenek siarki, azotu, czad, czy formaldehyd. Ten ostatni związek jest charakterystyczny dla produkcji płyt meblowych, którą prowadzi firma Kronospan.




– O początku uruchomienia produkcji przez tę fabrykę w Mielcu używany jest klej formaldehydowy – mówi Kazimierz Totoń, przewodniczący Komisji Ochrony Środowiska Rady Miasta. – Proces wytwarzania płyt polega tam na prasowaniu wiór i pyłów drewnianych przy użyciu kleju pod bardzo wysokim ciśnieniem i bardzo wysokiej temperaturze, co powoduje ogromne odparowywanie formaldehydu. Według mojej wiedzy przy produkcji płyt miesięcznie w Kronospanie używano około trzech ton kleju.




Kazimierz Totoń alarmuje, że formaldehyd w Polsce formalnie nie jest uznawany za związek rakotwórczy, dlatego nie ma określonych norm emisji tego środka do powietrza. – Śmieszne jest to, że w naszym kraju formaldehyd określa się jako „substancja prawdopodobnie rakotwórcza”. – irytuje się. – Mało tego, na wyrobach paneli podłogowych, które sprzedaje się w Polsce, nie ma informacji, że posiadają one formaldehyd. Inaczej jest oznakowany wyrób idący na zachód. Uważam, że w interesie nas wszystkich, szczególnie tu w Mielcu, jest to, żeby to się w końcu zmieniło.




Aby nie być gołosłownym, szef komisji napisał w tej sprawie pismo do Ministerstwa Zdrowia, i to ponad dwa lata temu. Problem w tym, że oryginał tego listu… zaginął gdzieś w magistracie. Stąd na ostatniej sesji Rady Miasta Totoń przekazał lokalnym władzom… ksero swego pisma do ministra.




Agnieszka Garncarz, kierownik Referatu Ochrony Środowiska i Gospodarki Odpadami Komunalnymi w Urzędzie Miasta, tłumaczyła, że pismo z uwagami Kazimierza Totonia, zostało już wysłane do Ministerstwa Ochrony Środowiska. – Dostaliśmy odpowiedź, że normy, które obowiązują w Polsce, są zgodne z wytycznymi Unii Europejskiej – zaznaczyła magistracka urzędniczka.





Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.