Radny Jakub Cena ostro krytykuje władze miasta za „Mieszkanie Plus”




Swojego czasu z Urzędu Miasta do mediów przedostały się informacje o wysokich kosztach wynajmu lokali, które mają powstać w Mielcu w ramach rządowego programu „Mieszkanie Plus”.




Komunikat mówił, że wynajem może kosztować 1650 zł plus 500 zł opłaty eksploatacyjnej. Kwoty te zdementowała Ewa Syta, rzecznik prasowy Banku Gospodarstwa Krajowego Nieruchomości, który prowadzi program: – Nie została jeszcze oszacowana wartość potencjalnej inwestycji, dlatego jest za wcześnie by podawać informacje o wysokości stawek czynszu w lokalach – oświadczyła Ewa Syta.




Jakub Cena (na zdjęciu), wiceprzewodniczący Rady Miejskiej uważa, że informacja sugerująca wysokie koszty wynajmu lokali był ze strony miasta działaniem niekorzystnym dla tego programu, i mogło odstraszyć potencjalnych nabywców. – Całe szczęście, że BGK te kwoty zdementował – zaznaczył.




Wiceprezydent Tadeusz Siemek odpowiedział, że całą aferę wywołał Jakub Cena. – Ten komunikat był pokłosiem tego, że pan radny pozwolił sobie na uszczypliwe komentarze w mediach – ripostował Siemek. – Problem polega na tym, że podpisaliśmy w Warszawie klauzulę poufności. Prosiłem pana radnego, żeby się wstrzymał z komentarzami. Niestety nie posłuchał. Te kwoty, które podaliśmy, były bardzo wstępnie. Oczywiście one były szacowane w BGK z jakby nadmiarem – zaznacza.

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.