Kibice wściekli na piłkarzy Stali. „Uciekali jak tchórze”

Mecz z Pogonią Szczecin odbił się szerokim echem wśród fanów FKS. Kibice nie mają pretensji o porażkę. Rzecz dotyczy zachowania piłkarzy.

W piątek (20.08) piłkarze Stali Mielec wysoko przegrali wyjazdowy mecz z Pogonią Szczecin 4-1. Jedyną bramkę dla FKS zdobył Grzegorz Tomasiewicz.




Przez cały mecz drużynę Stali dopingowała grupa fanów z Mielca. Po meczu, piłkarze nawet nie podziękowali im za to. Kibice są wściekli. Można o tym przekonać się choćby na Facebooku:

– Mecz przegrywamy 4:1, a samo zachowanie naszych piłkarzy po końcowym gwizdku jest co najmniej żenujące. Nie tędy droga Panowie. Wszyscy razem budujemy markę jaką jest Stal Mielec. Porażkę trzeba przyjąć z honorem i szacunkiem, którego zabrakło dla osób które pojechały na drugi koniec Polski ze wsparciem dla Was – przekazują Chłopcy ze Stali.

– Ch… z wynikami, ale jeżeli musimy przełknąć gorycz wstydu, bo nasi piłkarze niczym tchórze uciekają po meczu do szatni, to boli Nie okazują nam szacunku. Kibice wlekli się przez całą Polskę żeby zobaczyć to, co zobaczyli – pisze Grzegorz.

– Jedziesz tyle kilometrów, poświęcasz swój wolny czas, a w podzięce dostajesz taki prztyczek w nos. Przykre – wtóruje mu Łukasz.




– Piłkarz bez zainteresowania kibiców nie istnieje. Szkoda, że tego zabrakło. Bo było to na pewno gorsze od poczucia porażki. Szacunek musi być w obie strony. Wierni po porażce, dumni po zwycięstwie – konstatuje Mariusz.





Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.