Jarosław Szczerba: – Boisko do gry w nic i spacerniak

Jarosław Szczerba: - "Spacerniak" i boisko do gry w nic

Inwestycja, którą właśnie zrealizowano pomiędzy ul. Staffa i Sikorskiego wzbudza kontrowersje. Suchej nitki  nie zostawił na niej radny Jarosław Szczerba. Powstały tam skwer nazwał „spacerniakiem”. W podobnym stylu skomentował boisko  i trampolinę.

Prace w rejonie ul. Sikorskiego i Staffa rozpoczęto jesienią 2020 roku. W pierwszym etapie j inwestycji rozebrano ogrodzenie wokół starego boiska, zniknęła też jego asfaltowa nawierzchnia.




Skwer czy spacerniak?

Przygotowano w ten sposób teren, na którym powstał niewielki skwer, a obok wielofunkcyjne boisko sportowe oraz trampolina dla dzieci. Prace zakończono niedawno. Bardzo krytycznie to zadanie ocenia radny Jarosław Szczerba z miejskiej komisji sportu (do niedawna jej przewodniczący):

– Wydawało mi się, że w Mielcu nic bardziej kuriozalnego niż słynne poidełka za ok. 130 tys. zł nie może powstać. Jakże się myliłem. Okazuje się, że inwestycja przy Staffa zdecydowanie wygrywa w konkursie na bubel dekady. Kosztowało to nas podatników ponad 280 tys. zł.

 – Zamiast skweru powstał spacerniak, bo inaczej nie da się nazwać tych dwóch czy trzech krótkich alejek. Który senior podczas upalnego lata przyjdzie tu usiąść tu na ławce? Chyba taki, który na słońcu będzie chciał dostać udaru.




Groźna trampolina

– Obok powstała trampolina. Powinno się budować kilka takich obiektów o różnej wielkości, tak żeby dziecko mogło przeskakiwać z większej trampoliny na mniejszą. Jak już budujemy jedną, to o takich rozmiarach, żeby kilkoro dzieci jednocześnie mogło się na niej bawić.

– Co z opaską zabezpieczającą przed upadkiem?  Zamiast miękkiego materiału jest twarde podłoże. Czekać tylko na pierwsze kontuzje.

Boisko do gry, ale w co?

– A teraz najciekawsze, czyli boisko. Ono pierwotnie miało być wielofunkcyjne, a jest o wymiarach 13 x 14 m. W jaką grę zespołową można tutaj zagrać? Już spieszę z odpowiedzią – w żadną. Dlaczego od boku tego boiska mamy tyle niewykorzystanej przestrzeni? Dlaczego tego boiska nie zrobiono do krawężnika?

– Boisko pokryte jest kratkami PCV zamiast powłoką EPDM. Kiedy tylko popada deszcz, przez kilka godzin nie można korzystania z takiej nawierzchni, ponieważ jest ona jak lodowisko – śliska i bardzo niebezpieczna. Jeżeli już decydujemy się na kratki PCV, należy umieścić tabliczkę z napisem, że po deszczu nie wolno korzystać z boiska przez kilka godzin.




– Zmarnowano kawał pięknego skweru w centrum miasta. Należało coś zrobić z gustem i klasą, coś co będzie służyło rozwojowi młodych ludzi. Tymczasem ta inwestycja budzi tylko śmiech i politowanie. Sprzeciwiam się takiemu rozwojowi miasta – dodał Jarosław Szczerba.

 





9 Komentarzy

  1. Pan „Szczerbaty” tylko potrafi krytykować i doszukiwac sie dziury w calym. Dawniej byl asfalt i jakos „wychowal” jego pokolenie…teraz bedzie sie czepiał a to lawek a to siatki a to nawierzchni a to emerytów martwiac sie o ich zdrowie a pr-eciez on jdst po AWF a nie po Medyku. Panie Szczerba…wez pan na uspokojenie i idz pan pograj w pilke na pelnowymiarowym boisku z nawierzvhnia trawiasta.

    • Jest do dupy zrobione i tyle. Nie widzisz tego ? Co to za boisko, śmiech na sali. Jeszcze do tego kawał wolnej powierzchni obok, co gdyby ją wykorzystano to boisko było by grywalne.

  2. To trzeba radnego chyba zmienić , skoro nie znalazł 5 minut na przeglądniecie projektu przed rozpoczęciem budowy.

  3. powinno byc więcej orbitrekow i innych urzadzeń do ćwiczeń, ponieważ te co są nie zaspokajają potrzeb okolicznych mieszkańców

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.