Stal o krok od sprawienia sensacji w meczu z Rakowem

Mielczanie znów przegrywają. Tym razem z Górnikiem

Stal Mielec wraca z Częstochowy na tarczy. Zabrakło jednak naprawdę niewiele, by sprawić niespodziankę i zremisować z Rakowem.

Od pierwszych minut gospodarze przeważali na boisku, brakowało im jednak skuteczności.




Dobrze sprawował się również bramkarz Damian Primel, który zastąpił kontuzjowanego Rafała Strączka. Stąd pierwsza połowa spotkania z Rakowem zakończyła się bezbramkowym remisem.

W 49’ minucie było już jednak 1-0. Raków poszedł za ciosem, wciąż jednak brakowało mu skuteczności.

W 69. minucie jedna z nielicznych akcji mielczan zakończyła się wyrównaniem. Z dystansu uderzył Krystian Getinger. Strzał nie był idealny, ale po błędzie gospodarzy piłka wpadła do siatki.

W 81’ minucie częstochowianie jednak wykorzystali rzut karny i wyszli na prowadzenie.





W końcówce świetną szansę na wyrównanie zmarnował Getinger, wicemistrz Polski nie dopuścił do sensacji i dowiózł skromne 2:1 do ostatniego gwizdka. To dla niego bezcenne zwycięstwo, dzięki któremu awansował na 1. miejsce w tabeli Ekstraklasy.

25. kolejka Ekstraklasy, poniedziałek, 14 III 2022
Raków CzęstochowaStal Mielec 2:1 (Getinger 69’)
FKS: Damian Primel – Krystian Getinger, Marcin Flis, Mateusz Matras, Arkadiusz Kasperkiewicz, Mateusz Żyro, Grzegorz Tomasiewicz, Maciej Urbańczyk (61′ Oskar Zawada), Maciej Domański (77′ Bożydar Czorbadżijski), Dominik Steczyk (68′ Konrad Wrzesiński), Maksymilian Sitek (68′ Wiktor Kłos.

W następnej kolejce mielczanie zagrają na wyjeździe z Radomiakiem Radom. Ten mecz odbędzie się w niedzielę (20.03), o godzinie 12:30.









Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.