Przed nami mecz z Piastem. Kibice wracają na stadion

Miliony na koncie FKS Stal Mielec. Klub uratowany

W sobotę (31.08), w drugiej kolejce sezonu 2021/22 Ekstraklasy piłkarze Stali Mielec zagrają u siebie z Piastem Gliwice. Będzie to pierwsze od wielu miesięcy spotkanie przy ulicy Solskiego 1 z udziałem kibiców.

W premierowej kolejce sezonu mielczanie zremisowali na wyjeździe z Bruk-Betem Nieciecza 1-1. Bramkę dla FKS zdobył z rzutu karnego Grzegorz Tomasiewicz. Jak dziś wspomina to spotkanie?




Z Piastem z kibicami

– Moim zdaniem początek meczu był dobry. Zagraliśmy wysokim pressingiem i mieliśmy z tego dwie sytuacje. Myślę, że z biegiem czasu niepotrzebnie się cofnęliśmy, co Termalica wykorzystywała długimi piłkami i miała przewagę do końca pierwszej połowy. Druga połowa była lepsza w naszym wykonaniu, tak do 70 minuty, później tempo spadło i mecz skończył się remisem – analizuje Tomasiewicz.

Teraz przed piłkarzami Stali mecz z Piastem Gliwice.

– Na papierze ten mecz wygląda na bardziej wymagający. Pamiętajmy jednak, że z tymi teoretycznie lepszymi grało się nam lepiej w tamtym sezonie i to na nich zdobywaliśmy większość punktów. Na pewno będziemy chcieli się przywitać trzema punktami z naszymi kibicami. Wierzymy, że będzie ich bardzo dużo i pomogą nam – dodaje zawodnik FKS.

Powalczą o trzy punkty

Klasę rywala docenia także trener Adam Majewski.

– Z Piastem chcemy zagrać w sposób przemyślany w ofensywie i defensywie, narzucić swój styl gry. Zagramy z dobrą drużyną, bardzo doświadczoną. W pierwszej kolejce Piast rozegrał bardzo dobre spotkanie z Rakowem Częstochowa, chociaż przegrane. Przegrał na własne życzenie, bo miał możliwości, by zakończyć to spotkanie na własną korzyść, były niewykorzystane sytuacje. Podchodzimy do tego spotkania optymistycznie, powalczymy o trzy punkty – mówi szkoleniowiec.




Adam Majewski cieszy się z powrotu fanów.

– Trenuje się, by grać przy kibicach. Nasza murawa jest w dobrym stanie. Mam nadzieję, że ilość kibiców dopisze i nas będą wspomagać, a my odpłacimy się dobrą grą – podkreśla trener.





Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.