W tegorocznym Festiwalu Filmowym „Niepokorni-Niezłomni-Wyklęci”, który odbędzie się 27-30 września w Gdyni, weźmie udział produkcja z Mielca. Film, którego tytuł nosi „Ojciec i syn”, zrealizowały uczennice I Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Konarskiego w Mielcu przy współpracy z Grupą Rekonstrukcji Historycznej im. Wojciecha Lisa „Mściciel”. Sceny były kręcone w Ostrowach Tuszowskich.
Świadek historii Marian Rzeszutek opowiedział przed kamerą o bitwie w tej miejscowości oddziału mjr Hieronima Dekutowskiego „Zapory” z sowietami z NKWD oraz polskimi komunistami z MO i UB.
– To etiuda, nie mieliśmy, ani pieniędzy, ani możliwości na realizację filmu pełnometrażowego – zdradza Romuald Rzeszutek, wiceprezes Klubu Historycznego „Prawda i Pamięć”, w ramach którego działa GRH „Mściciel”. – W festiwalu startować będziemy w kategorii „Młodzi dla historii”. Nasza produkcja opowiada o świadku historii i o ludziach, którzy próbowali zobrazować wydarzenia z przeszłości.
– Skąd pieniądze? Staramy się jakoś radzić z finansami. Działaliśmy systemem gospodarczym, własną pracą – zaznacza nasz rozmówca. – Ten film to efekt warsztatów filmowych, które w tym roku odbywały się w Mielcu. Warto realizować takie inicjatywy, bo świadkowie historii odchodzą.
PREMIERA!Trailer filmu "Ojciec i syn"!!!Filmu, który zakwalifikował się na tegoroczny Festiwal Filmowy w Gdyni Niepokorni Niezłomni Wyklęci!!!Film nie powstałby gdyby nie zaangażowanie członków GRH im. W. Lisa "Mściciela", Klubu Historycznego "Prawda i Pamięć", uczennic I LO w Mielcu, pracowników Studia Skorpion i wielu osób, które zaangażowały się w nasz projekt.Specjalne podziękowanie dla Przyjaciela Tadek – Firma, Tadka Polkowskiego za zgodę na podkład muzyczny!!!
Opublikowany przez Romuald Rzet na 5 września 2017
Panowie wszystko ładnie i pięknie ale czy przy kręceniu tego filmu jest choćby historyk? Wszyscy znają ta grupę „historyczną ” i znają tych ludzi z koloryzowania i pisana historii na swoje potrzeby. Nie chcę podważać sensu i podstaw historycznych lecz problem leży w głęboko zskorzeninej niewiedzy historycznej Prawdy i Pamięć.
Już sam fakt że członkowie Grh lisa nie znają historii o Wojtku świadczy o niedojrzałej postawie patriotycznej. Ludzie którzy działają są nie tylko merytorycznie nie przygotowani lecz też pod kątem poprawności w mundurach.