Pięć najważniejszych wydarzeń w Mielcu w 2016 roku

W naszych podsumowaniach minionego roku przyszedł czas na wyszczególnienie pięciu najważniejszych wydarzeń w regionie. Chodzi o fakty AD 2016, które (naszym subiektywnym zdaniem) były na tyle istotne, że powinny mieć wpływ na przyszłość.

5. Żołnierze Niezłomni na Górze Cyranowskiej.

W grudniu Rada Miasta wyraziła zgodę na budowę pomnika Żołnierzy Niezłomnych na Górce Cyranowskiej. Obiekt ma przedstawiać lokalnych i narodowych bohaterów, którzy walczyli o wolność z sowieckim okupantem. Co istotne przedsięwzięcie to nie obciąży kieszeni podatników. Środki na ten cel mają pochodzić ze zbiórek i kwest.

Marek Zalotyński, przewodniczący Komisji Kultury i Oświaty w Radzie Miasta, uważa, że monument, który stanie na Górze Cyranowskiej, ma szansę stać się znaczącym symbolem Mielca. Takim jakim stał się Pomnik Wolności. On również powstał ze składek społecznych.

W tym kontekście należy przypomnieć, że rok wcześniej swój żywot zakończył tzw. Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej, będący symbolem dominacji sowieckiej nad Polską i Mielcem. Obiekt, który postawiono w 1953 roku, został przetransportowany z placu przed starostwem do muzeum PRL w Rudzie Śląskiej. Wydarzenia te są znakiem zmieniającej się Polski, wychodzenia z postkomunizmu, także w sferze postrzegania swojej historii.

4. Strajki w fabrykach Specjalnej Strefy Ekonomicznej.




We wrześniu od swoich stanowisk odeszli pracownicy firm Lear i Bury, domagając się wyższych pensji. To pierwsze strajki w dziejach Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Mielcu. Pojawiły się komentarze, że pracownicy SSE wreszcie wstali z kolan.

Największe protesty dotknęły Lear Corporation, który produkuje wiązki elektryczne do samochodów osobowych. Zakład ten zatrudnia ok. 3700 osób, głównie kobiety. Niestety w firmy Bury zwolniono „prowodyrów strajku”. Nie pomogły tłumaczenia pracowników, że straty wynikłe z godzinnego odejścia od maszyn nadrobili do końca zmiany. Znacznie lepiej wyglądała sytuacja w Lear: – Jestem zadowolona z protestu, bo przyniósł efekty. Mamy płatne soboty, większe premie i planowane podwyżki – napisała jedna z pracownic firmy.

3. „Prześwietlanie” Kronospanu.




Niezapowiedziane badania, które w listopadzie w firmie Kronospan wykonano na zlecenie Urzędu Miasta, stwierdziły przekroczenia norm emisji zanieczyszczeń na emitorze suszarni. To tylko jeden z elementów „prześwietleń” fabryki, która określana przez mielczan jako jeden z największych trucicieli w mieście. W grudniu firmę pod lupę wziął Główny Inspektor Ochrony Środowiska. Wcześniej zajmował się nią europoseł Tomasz Poręba, strasząc fabrykę Komisją Europejską. Były również liczne interwencje radnych miejskich (głównie PiS).

Przez lata Kronospan produkował sobie płyty meblowe, drewnopochodne panele oraz kleje, bezkarnie kopcąc sobie do woli. Nikt nie zwracał na to uwagi. To na szczęście się zmieniło. W wyniku licznych protestów fabryka została zepchnięta do defensywy i musi modernizować swój zakład pod kątem ekologii. Czasy się zmieniają. Kiedyś każde miejsce pracy było na wagę złota, nawet kosztem zanieczyszczonego środowiska. Teraz już niekoniecznie.

2. Będzie obwodnica, most i wiadukt.




W grudniu samorządy powiatu mieleckiego podpisały porozumienie z marszałkiem województwa, Władysławem Ortylem w sprawie realizacji inwestycji, która zrewolucjonizuje ruch w regionie. Chodzi o budowę nowego szlaku, w skład którego wejdą m.in. północna obwodnica miasta, wiadukt nad linią kolejową i drugi w Mielcu most na Wisłoce.

W ramach tego historycznego przedsięwzięcia ma powstać też nowa droga od Mielca przez Rzędzianowice do Piątkowca. Termin zakończenia prac to 30 październik 2019 rok.

1. Rząd stawia na PZL Mielec.




W październiku premier Beata Szydło i minister obrony narodowej, Antoni Macierewicz odwiedzili Polskie Zakłady Lotnicze w Mielcu. Wizyta ta odbyła się w kontekście zerwania przez rząd negocjacji umowy offsetowej z francuskim koncernem Airbus Helicopters, która miała dostarczyć polskiej armii śmigłowce wielozadaniowe Caracal i zarobić na tym gigantyczne pieniądze, bo prawie 14 miliardów złotych.

Wieść o rezygnacji rządu z zakupu francuskich śmigłowców w Mielcu przyjęto z entuzjazmem. Mieszkańcy liczą, że PZL będą beneficjentem rządowego kontraktu. Potwierdziły to wizyty rządowych decydentów w mieleckiej fabryce, gdzie szef MON złożył szereg obietnic. Jedną nich był zakup 21 śmigłowców Black Hawk dla polskich wojsk specjalnych.

Lokalni samorządowcy wskazują, że zainteresowanie rządu mieleckimi zakładami przyniesie wymierne korzyści i w sposób zdecydowany wpłynie na rozwój całego powiatu. Niektórzy mówią nawet o… powrocie do czasów prosperity w PRL, kiedy to potężnie „napompowane” przez państwo WSK realnie wpływała na gospodarkę, sport i kulturę.





1 Komentarz

  1. We firmie Bury trwa walka o ogień, właściciel jest we wieku emerytalnym, a przydupasy chcą zająć jego miejsce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.