Mielecki szpital tonie… Radni szukają dyrektora. Zostanie nim Leszek Kołacz?




Szpital Specjalistyczny w Mielcu przypomina dziś tonący okręt, który nabiera wody. Co więcej, ten okręt nie ma kapitana, bo z funkcji dyrektora odwołano Leszka Kwaśniewskiego.

Aby szpital mógł w ogóle zamknąć ubiegłoroczny budżet, starostwo musi dołożyć mu ponad 1,5 mln zł. W tym roku ma być znacznie gorzej. Szacuje się, że jeśli nic się nie zmieni, to strata, którą trzeba będzie pokryć z budżetu powiatu, przekroczy 9 mln zł. W innym wypadku szpital czeka bankructwo.




Właśnie zadłużenie były powodem pozbawienia Leszka Kwaśniewskiego stanowiska dyrektora. Jego następcę ma wybrać  komisja konkursowa. W jej skład komisji weszło trzech radnych powiatowych (Bogusław Peret, Grzegorz Tychanowicz i Józef Smaczny), Artur Kozłowski, ordynator oddziału chorób wewnętrznych i kardiologii, a także Paweł Martyński, prawnik mieleckiego starostwa.

Leszek Kołacz powróci?

Przewodniczący komisji, Grzegorz Tychanowicz, zapewnia, że zrobi wszystko, aby konkurs na nowego dyrektora odbył się możliwe jak najszybciej. – Nie jestem specjalistą w przeprowadzaniu takich konkursów, więc najpierw muszę zapoznać się ze wszystkimi przepisami prawa w tym zakresie – zastrzega. – Zobaczymy, kto będzie chętny do podjęcia się ciężkiego wyzwania, uratowania naszego szpitala. Dziś przypomina on „tonący okręt, który nabiera wody z każdym miesiącem”.




Być może będzie tak, że nie zgłosi się żaden kandydat – zaznacza Tychanowicz. – Rozważamy różne scenariusze. Rozmawiałem z niektórymi pracownikami szpitala. Na liście ich oczekiwań jest m.in. były dyrektor, Leszek Kołacz, przeciw któremu kiedyś mocno protestowali. Teraz jednak uważają, że może on pomóc. Ja niczego nie przesądzam. Mam tylko nadzieję, że wspólnie dokonamy najlepszego wyboru.

Szpital czeka „odchudzanie”

Jaką osobą powinien być nowy dyrektor  szpitala? – Kompetentnym, zdecydowanym, odważnym, wykazującym się inicjatywą i łamiącym stereotypy – wylicza. – Nie powinien też podporządkowywać się oczekiwaniom wszystkich grup w szpitalu, tylko dążyć do tego, żeby nasz szpital przynajmniej finansowo się zbilansował. Będzie musiał podejmować też trudne decyzje, bo wiadomo, że jak nie ma pieniędzy, to trzeba je znaleźć. Najprostszym rozwiązaniem są cięcia, ale można je również pozyskać z zewnątrz.




Nie sądzę, żeby nowy dyrektor musiał szukać oszczędności poprzez zwalnianie pracowników – twierdzi przewodniczący. – Jak większość szpitali w Polsce mamy niedobór kadr. Coraz częściej słyszę, że są problemy z zapewnieniem pacjentom opieki całodobowej. Tak więc cięcia w tym zakresie na pewno nie wchodzą w grę. Natomiast jak wygląda aparat administracyjny szpitala i czy dałoby się go ograniczyć, trudno mi powiedzieć. Na pewno placówce tej brakuje dyrektora finansowego.




O Mielec Lokalnie 3090 artykułów
Naszym celem i misją zarazem jest przekazywanie informacji z terenu powiatu mieleckiego. W szczególności dotyczy to gmin: Mielec, Radomyśl Wielki, Przecław, Tuszów Narodowy, Padew Narodowa, Czermin, Borowa, Gawłuszowice i Wadowice Górne. Jesteśmy dla Was i piszemy tylko lokalnie. Nasz e-mail: biuro@mieelclokalnie.pl. Zapraszamy na nasze social media:

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.