Co się dzieje z prezydentem Mielca?

Jak się dowiedzieliśmy, prezydenta Mielca, Daniela Kozdęby nie będzie w magistracie jeszcze przez kilka tygodni. O powodach tego stanu rzeczy krążą legendy. Najczęściej powtarzającą się tezą jest to, że Kozdęba ma poważne problemy ze zdrowiem, które nie pozwalają mu pracować. Jak się okazuje, jest coś na rzeczy. Bo media donoszą, że przyczyną nieobecności prezydenta jest przebyty zabieg chirurgiczny. Zresztą świadczy o tym jego fryzura.

O swojej nieobecności w Urzędzie Miasta Daniel Kozdęba mówił na konferencji prasowej, 19 sierpnia b.r.: – Wiem, że po mieście krążą błędne informacje na temat mojego zdrowia. Chciałbym je zdementować – mówił. – Moja nieobecność związana jest z dbałością o zdrowie. Potrzebuję kilka tygodni na dodatkową kurację, która doprowadzi do zapewnienia mi trwałego zdrowia. W tej chwili nie jestem w stanie wskazać konkretnej daty, kiedy wrócę do pracy – zastrzegł. Z naszych informacji wynika, że powinno to być pod koniec września.

Prezydent zapewnił, że jego nieobecność nie wpłynie negatywnie na pracę urzędu. – Swoje zadania realizują wiceprezydenci – zaznaczył. – Wydałem także szereg upoważnień dla pracowników. Są to ludzie z wieloletnim stażem, merytoryczni, bardzo dobrze przygotowani. Jestem w stałym kontakcie z urzędem, wymieniamy się informacjami, konsultujemy działania, staramy się być na jednej linii frontu. Dlatego nie obawiam o jakość pracy urzędu…





Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.