Walerian Tumanowicz będzie miał swoją ulicę w Mielcu!




Jak dowiedzieliśmy się, Walerian Tumanowicz (1894-1947), polsko-ormiański Żołnierz Niezłomny, będzie miał swoją ulicę w Mielcu. Decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła, ale wydaje się być  przesądzona. Przynajmniej tak zapewnia nasz rozmówca.

– Mogę zapewnić, że zdecydowana większość Rady Miasta zagłosuje „na tak” – mówi nam Romuald Rzeszutek, prezes mieleckiego stowarzyszenia „Prawda i Pamięć”. – Jaki trakt będzie nosił ten patronat? Cieszyłbym się, gdyby to była ulica w okolicach starówki, gdzie Walerian Tumanowicz mieszkał i działał, tworząc struktury mieleckiej Armii Krajowej.




– To postać niezwykle szlachetna i moralnie czysta – przekonuje nasz rozmówca. – Podczas I wojny światowej był żołnierzem Legionów Polskich. Potem brał udział w wojnie z Ukraińcami i bolszewikami. W 1939 r. walczył z niemieckim najeźdźcą. Podczas okupacji zaangażował się w działalność konspiracyjną. W Mielcu stworzył struktury AK i dowodził nimi przez cztery lata. Następnie został przeniesiony do Krakowa.




– Tam wytropili go komuniści, a następnie wsadzili do więzienia na Montelupich, gdzie przeszedł okrutne śledztwo – dodaje Rzeszutek. – Podczas procesu powiedział zdanie, które w zasadzie skazywało go na śmierć. Powiedział, że antykomunizm wyssał z mlekiem matki. Wyrok wykonano poprzez rozstrzelanie. Do dziś nie wiadomo, gdzie są jego szczątki. 25 lutego nadaliśmy jego imię dębowi na Polanie Niezłomnych w Szydłowcu.











Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.