W mieleckich żłobkach zarabia się najniższą krajową

W mieleckich żłobkach zarabia się najniższą krajową

Jak się okazuje 80 procent osób pracujących w mieleckich żłobkach miejskich zarabia najniższą krajową. Magistrat tłumaczy, że nie ma pieniędzy. Opozycja ripostuje, że nie jest tak źle, skoro znalazły się środki na kupno samochodu służbowego i remont gabinetu prezydenta za łączną kwotę 300 tysięcy złotych.

O tym, że większość pracowników żłobków zarabia najniższą krajową radni dowiedzieli się na jednym z ostatnich posiedzeń Komisji Oświaty Kultury. Bardzo niskie wynagrodzenia mają również panie, które w tych placówkach opiekują się dziećmi.




Nie ma pieniędzy?

Temat ten na forum Rady Miasta podniósł Radosław Swół, przewodniczący klubu radnych PiS:

– Jednocześnie słyszymy od pani wiceprezydent, że nie ma sposobu na poprawę tej sytuacji. Że nie ma na to pieniędzy w kasie miasta. Problem w tym, że niedawno zakupiono samochód służbowy dla pana prezydenta za 150 tysięcy złotych brutto, a także wyremontowano jego gabinet wraz z sekretariatem za drugie ponad 150 tysięcy złotych.

Proszę mnie zrozumieć, ja nie oczekuję i nie chcę, żeby pan prezydent chodził na piechotę albo jeździł komunikacją miejską. Uważam, że dobry samochód mu się należy. Niemniej jednak, moim zdaniem, powinno się trochę inaczej rozkładać akcenty. Większą chlubę niż drogi samochód i piękny gabinet przyniesie panu prezydentowi to, że pracownicy żłobków  i innych miejskich placówek będą zarabiać lepiej – dodał.

W mieleckich żłobkach zarabia się najniższą krajową
Radosław Swół.

Prezydent Jacek Wiśniewski tłumaczył, że remont pomieszczeń w budynku Urzędu Miasta był konieczny, tak samo jako zakup samochodu służbowego.

–  Poprzedni układ pomieszczeń stwarzał zagrożenie dla pracowników. Obostrzenia covidowe mówią bowiem, że dystans między osobami, które razem przebywają i pracują, musi być większa.  Ten pojazd został zakupiony dla wszystkich pracowników urzędu, nie tylko dla mnie. Ja tu nie mam monopolu. Jeśli jest potrzeba wyjazdu, jest on do dyspozycji pracowników po to, żeby ta podróż była bezpieczna.




„Sytuacja zastała”

Głos zabrała także wiceprezydent Adriana Miłoś, do której „pił” Radosław Swół.

– Jest mi trochę przykro, że pan radny w ten sposób przedstawia naszą rozmowę. Ja tylko wyraziłam zatroskanie, że te zarobki faktycznie są nie za wysokie. Mówiłam również, że sytuacja finansowa miasta jest trudna i pewnie będzie jeszcze gorsza. A więc proszę mi nie mówić, że powiedziałam: „nie będzie podwyżek, bo nie”.

Faktem jest jednak również to, że ustawowy wzrost najniższego wynagrodzenia, już drugi w ostatnich dwóch latach, skrzywdził jednocześnie osoby, które nie mogą liczyć na żadną podwyżkę. Podejmujemy działania w tym zakresie. Czekamy na informacje od jednostek miasta dotyczące różnic w wynagrodzeniach. Będziemy się zastanawiać co dalej, ale najpierw musimy poznać skalę problemu. Pamiętajmy, że taką sytuację tu zastaliśmy. Pensje nie były podwyższane od wielu lat, także w poprzedniej kadencji – podkreśliła.

Interpelacja radnego

Sprawa będzie miała swój ciąg dalszy. Radny Jarosław Szczerba wczoraj (05.03) złożył interpelację do prezydenta miasta w sprawie podwyższenia najniższego wynagrodzenia pracowników żłobków.




– Praca osób zajmujących się najmłodszymi mielczanami powinna być doceniona. Utrata doświadczonych pracowników na rzecz innych podmiotów z powodu najniższego wynagrodzenia, jakie otrzymują, może mieć poważne konsekwencje w latach następnych. Ta sytuacja musi bardzo szybko ulec zmianie – zaznaczył.




O Mielec Lokalnie 3089 artykułów
Naszym celem i misją zarazem jest przekazywanie informacji z terenu powiatu mieleckiego. W szczególności dotyczy to gmin: Mielec, Radomyśl Wielki, Przecław, Tuszów Narodowy, Padew Narodowa, Czermin, Borowa, Gawłuszowice i Wadowice Górne. Jesteśmy dla Was i piszemy tylko lokalnie. Nasz e-mail: biuro@mieelclokalnie.pl. Zapraszamy na nasze social media:

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.