W czwartek minie rok od śmierci Daniela Kozdęby. Będzie msza w jego intencji







W czwartek (28.02) minie rok od śmierci prezydenta Mielca, Daniela Kozdęby. W jego intencji o godz. 18 w kościele parafialnym p.w. Ducha Świętego przy ul. Pisarka, odprawiona zostanie msza św. W związku z tą smutną rocznicą komunikat wystosował Urząd Miejski. Oto jego treść:

„Rok temu pożegnaliśmy człowieka, który mimo takiej przeciwności losu jaką była ciężka choroba starał się jak najlepiej wypełniać misję jaką powierzyli mu mieszkańcy naszego miasta podczas wyborów samorządowych w 2014 r.. Sprawowanie funkcji prezydenta było dla Niego służbą dla której poświęcił wszystkie siły. Miał wiele planów, których realizację niestety przerwała ciężka choroba nowotworowa.

Do końca swych dni Daniel Kozdęba walczył z przeciwnościami losu z nadzieją na pokonanie nowotworu. Niestety tej walki nie udało mu się wygrać. Zmarł w wieku 41 lat.”




Daniel Kozdęba urodził się w Mielcu. Ukończył II Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika. Następnie studiował na Politechnice Rzeszowskiej, na której otrzymał tytuł magistra inżyniera mechanika. Był absolwentem studiów MBA we Francuskim Instytucie Zarządzania w Warszawie.

Działał społeczne i politycznie. Związany był z lewicą. W latach 2005-2007 pełnił funkcję wiceprezesa Zarządu Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Potem pracował w prywatnych firmach, a w latach 2010-14 był kierownikiem w Urzędzie Miejskim w Rzeszowie. W tym samym czasie był radnym powiatu mieleckiego. W 2014 r. niespodziewanie został wybrany na prezydenta Mielca. Od ponad roku z krótką przerwą przebywał na zwolnieniu lekarskim. Zmarł 28 lutego 2018 r.




Uroczystości pogrzebowe prezydenta odbyły się w kościele p.w. Ducha Św. Mszy św. przewodniczył biskup tarnowski, ks. Andrzej Jeż. W modlitwie uczestniczył także szkolny przyjaciel zmarłego, brat Marcin Świąder. Trumnę do karawanu ponieśli wójtowie gmin. Kondukt żałobny zatrzymał się przy Urzędzie Miejskim. Ciało Daniela Kozdęby spoczęło na Cmentarzu Komunalnym.




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.