Rząd uderzył w niePiSowskiego prezydenta Mielca

Rząd PiS uderzył w niepisowskiego prezydenta

Z Rządowym Funduszem Inwestycji Lokalnych wiązano w Mielcu duże nadzieje. Dotacji magistrat jednak nie otrzymał. Dostały je natomiast inne gminy powiatu mieleckiego, których włodarze jakimś „dziwnym trafem” reprezentują partię rządzącą.




To była druga tura rządowego wsparcia dla samorządów w ramach tarczy antykryzysowej. Utworzono ją po to, aby uzupełnić utraty wpływów w związku z epidemią koronawirusa.

Mielec bez dotacji

Za pierwszym razem kasę magistratu zasiliło 15 225 823 zł. Na rządowe wsparcie w  liczono również teraz, podczas drugiej edycji Funduszu.

Środki z tego źródła miały trafić na realizację dwóch istotnych dla miasta inwestycji: przebudowę dworca PKS i PKP oraz budowę linii przetwarzania odpadów komunalnych. Oba zadania zostały nawet zapisane w projekcie budżetu miasta na 2021 rok.

Wsparcia dla Mielca nie było. Środki te trafiły do trzech innych gmin powiatu: Tuszowa Narodowego, Przecławia, Mielca (gm. wiejska), których włodarzami są przedstawiciele PiS. Przypadek?




Wracamy do PRL-u?

Wątpliwości nie ma prezydent Jacek Wiśniewski: – Nawet pobieżny przegląd list, które otrzymały dofinansowanie z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych pozwala podważyć obiektywność dokonanego podziału środków publicznych – oświadczył. – Osiem województw, w których rządzi Zjednoczona Prawica otrzymało 292,4 mln zł, co stanowi aż 89 procent z całej puli, podczas gdy 8 rządzonych przez opozycję otrzymało 36 mln zł .

Jeszcze ostrzej podział środków skomentowało stowarzyszenie Nasz Mielec, które współrządzi miastem: – Znaczna część środków popłynęła do gmin i powiatów związanych z PiS. Samorządy kierowane przez włodarzy niezależnych lub działaczy partii opozycyjnych nie dostały ani grosza. Otrzymaliśmy okrągłe zero złotych. Niestety ciśnie się przed oczy „system nomenklatury” z czasów słusznie minionej PZPR. Wówczas przynależność dawała szansę realizacji ambicji i rozwoju. Rząd nie lubi Mielca – czytamy na Facebooku stowarzyszenia.

– Jest dokładnie odwrotnie. To współrządzące miastem Nasz Mielec i Razem dla Ziemi Mieleckiej nie lubią rządu. Trudno im przechodzą przez gardło informacje o dofinansowaniu inwestycji, których udzielił im rząd. Mogą się „pochwalić” jedynie podniesieniem podatków czy opłat za wywóz śmieci – komentował wpis Naszego Mielca Marian Kokoszka, szef klubu radnych PiS.




Magistrat nie składa broni i zamierza ponownie ubiegać się o rządową dotacje na oba zadania. Samorządy mogła składać wnioski do kolejnego naboru Funduszu do poniedziałku (28.12).





Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.