Prezydent uderza w radnych PiS spółką Euro Eko




Prezydent uderza w radnych PiS spółką Euro Eko

Od pewnego czasu Mielec żyje planami powstania na terenie Specjalnej Strefy Ekonomicznej stacji przeładunku śmieci, Tymczasem prezydent Jacek Wiśniewski przypomina, że dwa lata temu zgodę na podobną działalność (przetwarzanie odpadów) otrzymała spółka Euro Eko. Pracują w niej radni PiS, którzy teraz tak mocno krytykują go za wydanie decyzji środowiskowej dla firmy Empol. – Przypadek? – pyta.

Przypomnijmy, że stacja magazynowania i przeładunku odpadów ma powstać w hali dawnej Odlewni Aparatury Wtryskowej „WSK-PZL”. Dobowo ma tam wjeżdżać 71 ciężarówek z odpadami.

Dla każdego transportu ma być otwierana, a następnie zamykana brama wjazdowa. Śmieci, w tym także te niebezpieczne mają być składowane w kontenerach, pojemnikach, workach i luzem.




“Radni PiS wiedzieli”

Prezydent Jacek Wiśniewski, który dla tego przedsięwzięcia wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, został bardzo mocno skrytykowany za to przez radnych opozycji.

– Widzę, że wolne wnioski radnych przerodziły się jakąś komisję śledczą. Idea sesji Rady Miejskiej została wypaczona. Zamiast próbować ustalić, na jakiej podstawie wydałem decyzję środowiskową, oskarżano mnie, insynuowano, manipulowano faktami i wprowadzano w błąd mieszkańców naszego miasta – komentował prezydent.

Potem z defensywy przeszedł do ofensywy i oświadczył, że jednym z załączników wydania przez niego decyzji środowiskowej dla firmy Empol było pismo spółki Euro Eko Media, której prezesem jest Radosław Swół, radny PiS, który najbardziej krytykuje plany powstania stacji przeładunku śmieci.

– Już 16 września ub.r. wiedział doskonale o tym, że firma Empol będzie występowała o decyzję dla tej inwestycji. I wydał decyzję pozytywną. Podobnie zrobiła Agencja Rozwoju Przemysłu w Mielcu, której dyrektorem jest Waldemar Barnaś z PiS. My, jako Urząd Miasta, jesteśmy na końcu tego łańcucha. W związku z tym nie rozumiem, skąd nagle takie poruszenie, skoro radni PiS wiedzieli o tych planach już we wrześniu.




Konkurent dla Euro Eko?

Prezydent wspomniał również o tym, że dwa lata temu Urząd Miasta wydał decyzję środowiskową dla wniosku spółki Euro Eko. Dotyczył on budowy obok lotniska wiaty magazynowo produkcyjnej oraz montażu urządzeń do przetwarzania odpadów innych niż niebezpieczne poprzez rozdrabnianie i mieszanie celem wytwarzania paliwa alternatywnego.

Wtedy radni PiS nie podnosili larum, że środowisko będzie zanieczyszczone. Dziś jest inaczej. Być może dlatego, że dla Euro Eko pojawiła się w Mielcu konkurencja – dodał.

Odpowiedź radnego Radosława Swoła była natychmiastowa: – Nie wiem o jakim załączniku od Euro Eko pan prezydent wspomniał. Nie mamy takiej mocy. Co do decyzji z 2019 r., to nie byłem jej świadkiem, więc trudno mi się do tego odnosić.

Wiem jedno, Euro Eko nie składuje odpadów komunalnych i ich nie zbiera. Funkcjonuje od 20 lat na terenie strefy. Ma lokalizację na dawnym składowisku WSK. Łączenie jej z firmą Empol to kolejna niegodziwość ze strony pana prezydenta. Ja nawet nie wiem jak to nazwać.




Jestem przede wszystkim samorządowcem i na tym mieście najbardziej mi zależy. Ja próbuję ochronić państwa  przed tą inwestycją. Chcecie ulokować szczury, muchy, nie wiadomo co w środku strefy i jeszcze mi czynicie za to zarzuty? Wstyd mi za państwa.

Prezydent uderza w radnych PiS spółką Euro Eko
Radosław Swół, radny PiS, prezes Euro Eko Media.

“Włosy jeżą się na głowie”

Lucjan Niziołek, naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska w magistracie tłumaczył, że decyzja środowiskowa jest pierwszym etapem prowadzonego postępowania przed każdym kolejnym zezwoleniem, które firma musi otrzymać, żeby podjąć działalność.

Głos zabrał również Marek Bąbała, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, z którym firma Empol jest w konsorcjum.

– Włosy na głowie mi się jeżyły, kiedy czytałem o 71 samochodach krążących po Mielcu z toksycznymi odpadami. To są całkowite bzdury. Gdybyśmy mieli tam dostarczać śmieci do przeładunku, to byłaby to ilość dziennie w granicach 82-90 ton. Jeżeli na podłogę naszego pojazdu wchodzi ok. 42 ton, no to byłyby to cztery samochody dziennie. Znacząca część ludzi traktuje planowaną inwestycję jako powstanie miejsca gromadzenia i magazynowania śmieci. Tam ma się odbywać tylko przeładunek. Mam kontakty z szefami firm, które współpracowały z Empolem, i to są opinie poprawne. Jesteśmy z tą firmą w konsorcjum. Przez rok współpracy nią wydawała się w porządku – zapewnił Bąbała




Dokładnie tydzień temu prezydent spotkał się z przedstawicielami firm, które bezpośrednio sąsiadują z planowanym przedsięwzięciem firmy Empol. Na tej podstawie zdecydował, że wystąpi o przeprowadzenie szczegółowej oceny oddziaływania na środowisko. Kolejne decyzje w tej sprawie powinny zapaść za około dwa miesiące.





Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.