Prawie milion złotych dla FKS od Urzędu Miasta

Prawie milion złotych dla FKS na promocję miasta

Dziś w magistracie podpisano umowę promocyjną między Urzędem Miasta a FKS Stal Mielec. Dzięki temu do klubu trafi 900 000 zł brutto. W zamian za to Stal ma zrealizować szereg działań związanych z promocją miasta.

Umowa to jedna z dwóch zaproponowanych przez prezydenta miasta, Jacka Wiśniewskiego form wsparcia dla piłkarskiej Stali, która znalazła się w bardzo trudnej sytuacji finansowej.




W magistracie cały czas rozważana jest kwestia udzielenia klubowi pożyczki w kwocie 1 100 000 zł.

Zasady i wymagane dla niej zabezpieczenia, określone mają być na podstawie przygotowywanej przez biegłego rewidenta aktualnej wyceny wartości rynkowej spółki FKS Stal Mielec S.A. wraz z oceną jej kondycji finansowej. Termin dokonania tej wyceny przesunięto z 3 na 12 listopada.

Mielecka Stal pilnie potrzebuje pięciu milionów złotych. Prawie dwa miliony złotych z tej kwoty to zaszłości z czasów gry klubu w I i II lidze. Na tę kwotę składa się np. 750 tys. zł zobowiązań wobec ZUS. Drugie 750 tys. zł dotyczy piłkarzy, którzy odeszli, bo kontrakty rozwiązano im w niewłaściwy sposób.

To są również pojedyncze kwestie, jak np. 100 tys. zł należności wobec jednej z mieleckich restauracji.

– Kolejnym składową jest 1,3 mln zł. Jest to premia dla zawodników, którą obiecali im moi poprzednicy za utrzymanie w Ekstraklasie. Nie oceniam, czy to było słuszne czy nie. Stwierdzam jedynie, że tej kwoty w naszym budżecie nie ma. Ostatnim częścią tej układanki jest 1,8 mln zł. Jest to zadłużenie, które klub wygenerował w ubiegłym roku. Są to między innymi zobowiązania z tytułu kontraktów, które rozwiązano i nadal musimy je regulować – wyliczał prezes klubu Jacek Klimek.




Sprawy w swoje ręce wzięli kibice. Jeden z nich, Alan Rosenbeiger zainicjował internetową zrzutkę pieniędzy na rzecz klubu. Wpłat można dokonywać pod tym adresem. Do tej pory 822 osoby wpłaciły w sumie 150 300 zł. Marzeniem jest uzbieranie miliona złotych. Do końca zbiórki zostało 56 dni.





Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.