Porażka Stali, która boli podwójnie [WIDEO]

Piłkarze Stali Mielec przegrali wczoraj wyjazdowy mecz z Górnikiem Zabrze 2:1. Decydującą o porażce bramkę stracili w ostatniej akcji spotkania.




Początek nie wskazywał na porażkę. Mielczanie objęli prowadzenie już w 7. minucie. Aleksandar Kolev strzałem głową pokonał bramkarza gospodarzy. Było to duże wydarzenie, bowiem bułgarski napastnik na gola w Ekstraklasie czekał od sierpnia 2018 roku.

Była idealna okazja na podwyższenie. Andreja Prokić został sfaulowany w polu karnym i sędzia gwizdnął „wapno”. Bramkarz Górnika jednak wyłapał strzał Macieja Domańskiego.

W drugiej połowie Stal oddała inicjatywę gospodarzom. Efektem tego było doprowadzenie przez nich do wyrównania w 64 minucie.

Bolesna porażka

Do końca meczu Górnik gonił za wygraną i w ostatniej akcji osiągnąć cel. Z porażką pogodzić nie może się trener mielczan, Leszek Ojrzyński.

– Nie można gorzej przegrać. Dostaliśmy bramkę, która zabrała nawet punkt. Nie mieliśmy szans, by to odrobić. To najgorsze dla piłkarzy i trenerów. Na całe szczęście liga się nie kończy. Trzeba patrzeć z optymizmem. W pierwszej połowie powinniśmy prowadzić wyżej. W drugiej popełniliśmy błąd taktyczny przy rzucie rożnym. To dało wiatru Górnikowi.




Nie da się ukryć, że mieliśmy szczęście, bo w paru sytuacjach piłka powinna wpaść do naszej siatki, a nie wpadła. Zabrakło strzelonego karnego, konsekwencji w ustawieniu, mądrości, w niektórych momentach umiejętności albo fartu.

To my minutę przed bramką na 1:2 mieliśmy rzut rożny. Oddaliśmy jednak pole… Jest jednak takie powiedzenie: co cię nie zabije, to cię wzmocni. My jeszcze żyjemy. Trzeba zobaczyć czy ten mecz da kopa, czy nas dociśnie. Trzeba walczyć dalej – mówił na pomeczowej konferencji prasowej.

W piątek z Cracovią

Porażka oznacza, że Stal zostaje na ostatnim miejscu w tabeli, ale ma mecz rozegrany mniej. Szansa na przełamanie nadejdzie bardzo szybko.

Już w najbliższy piątek (19.02) mielczanie zagrają na swoim stadionie przy ulicy Solskiego 1 z Cracovią Kraków. Początek spotkania o godzinie 18.




17. kolejka Ekstraklasy, poniedziałek, 15 II 2021 r.
Górnik ZabrzeStal Mielec 2:1 (Kolev 7’)
FKS: Rafał Strączek – Albin Granlund (69’ Petteri Forsell), Mateusz Matras, Bożidar Czorbadżijski, Marcin Flis, Krystian Getinger, Maciej Jankowski (80’ Wojciech Lisowski), Maciej Domański (80’ Mateusz Żyro), Grzegorz Tomasiewicz, Andreja Prokić (60’ Robert Dadok), Aleksandyr Kolev (69’ Łukasz Zjawiński).





Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.