Parno i duszno w… urzędzie




Przed nami wakacje, a więc i upały, które zresztą już teraz dają się we znaki. Problem ten dotyka również urzędników i petentów Biura Obsługi Mieszkańca w budynku mieleckiego magistratu.

Jest gorąco, parno i nieprzyjemnie, szczególnie, kiedy są kolejki. Aż się prosi o klimatyzację. O taki zakup na ostatniej sesji Rady Miasta zawnioskowała radna Barbara Tutro.




– W jednym z takich ciepłych dni znalazłam się na tej sali – mówiła. – Co prawda nie było wtedy dużo osób, ale są chwile, kiedy są tam długie kolejki. Podejrzewam, że przez upalne dni, które przed nami będzie tam trudno wytrzymać. Problem potęguje fakt, że jest tam dużo szyb, które się nagrzewają. Dlatego najlepszym rozwiązaniem byłby zakup i instalacja tam klimatyzacji. Myślę, że nie są to jakieś ogromne koszty – dodała radna Tutro. Obecni na sali obrad przedstawiciele władz miasta z uwagą wysłuchali tego postulatu. Czy zostanie on zrealizowany, pokaże czas.





1 Komentarz

  1. W szpitalu też nie ma klimatyzacji i nikt się tym nie przejmuje że pajnentom jest gorąco i duszno.Nie wspomne już o personelu i ludziach odwiedzających.Moze by ktoś wreszcie pomyślał że to właśnie w szpitalu konieczna jest klimatyzacja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.