Jacek Klimek: – Ubliżacie mi, wyzywacie i straszycie

Jacek Klimek: - Klub potrzebuje mocnej przebudowy

W ostatnich ośmiu kolejkach piłkarze Stali Mielec zdobyli zaledwie dwa punkty, notując aż sześć porażek. To powoduje, że drużynie realnie zaczął grozić spadek. Część kibiców uważa, że winny zaistniałej sytuacji  jest Jacek Klimek, prezes FKS Stal Mielec. Fani zarzucają mu nadmierne zaciskanie pasa i notoryczne osłabianie zespołu.

W ostatniej kolejce Stal Mielec przegrała na swoim stadionie bardzo ważny mecz z Wartą Poznań i niebezpiecznie zbliżyła się do strefy spadkowej. Jacek Klimek skomentował to spotkanie:




– Nie poddamy się nigdy, czy to się komuś podoba czy nie. Każdy kto stracił nadzieje musi zostać w domu. Trudno pójdziemy tylko z najodważniejszymi. Smutni z nadzieją na lepsze jutro spędzamy Święta wśród bliskich, a od wtorku wracamy mocniejsi – napisał na Twitterze.

Wpis ten spotkał się z krytyką wielu kibiców

– I tak w kółko od siedmiu kolejek. Ten sam bełkot, gra coraz gorszą, wyniki zadziwiająco stabilne – porażka za porażka. Drogi kibicu, jak myślałeś, że w futbolu chodzi o zdobywanie punktów zostań w domu… dramat… – irytował się Janusz.

Niejako w odpowiedzi na zmasowaną krytykę prezes umieścił na Twitterze kolejny swój wpis:

– Drodzy internauci, którzy ubliżacie mi, wyzywacie, straszycie, cytujecie dziwne historie – chętnie odpowiem na każdą zaczepkę, ale musicie podać imię i nazwisko. Ja nie schowałem się do szafy, ani nie ukrywam się pod nickiem. A więc to chyba nic wielkiego przedstawić się.




Po stronie Jacka Klimka stanął między innymi Waldemar Mazgaj, dziennikarz sportowy Nowin:

 

 

 

– Najłatwiej krytykować anonimowym osobom. Trzeba było wejść do klubu, jak było kilka baniek długu. Teraz jest prawie na zero, ale nie ma czym szaleć. Podjęto ryzyko i póki biało-niebieska na maszcie, prawdziwi kibice nie powinni się odwracać od Stali. Emocje będą, ale ja wierzę.




W podobnym tonie wypowiedział się na Twitterze Tomasz Leyko, rzecznik marszałka województwa podkarpackiego, kibic mieleckiej Stali:

– Na futbolu znają się prawie wszyscy. Tak jak na zarządzaniu klubem (…) Najłatwiej ferować wyroki, najtrudniej zrobić coś konkretnego. Mam bardzo duży szacunek do Jacka Klimka za dotychczasową robotę. Łatwo zapominamy że mogło nas już nie być… – napisał na Twitterze.





1 Komentarz

  1. Jak można nie narzekać jak jest coraz gorzej
    . Nie będziemy krzyczeć nic się nie stało jak się staje.Trzeba być oklapkowanym lekarzem który do umierającego mówi : nie martw się, będziesz żył jeszcze 100 lat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.