Gigantyczne wsparcie dla biblioteki przeszło koło nosa. Kto zawalił?

Władysław Ortyl, marszałek województwa, na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Mielcu potwierdził, że tamtejszy magistrat nie otrzyma 85-procentowej dotacji z unijnego programu Infrastruktura i Środowisko na rozbudowę i modernizację Miejskiej Biblioteki Publicznej.

Mielecki wniosek o dotację z program Infrastruktura i Środowisko na rozbudowę biblioteki został odrzucony i to już na etapie formalnym przez samorząd województwa.

Miasto interweniowało w tej sprawie w Warszawie. – Z pisma Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego wynika, że nasz projekt spełnia warunki, aby wziąć udział w tym konkursie. W związku z tym uważamy, że nie powinniśmy zostać odrzuceni – mówiła Monika Szczodry, sekretarz miasta. – Do programu zakwalifikowana została budowa centrum kulturalnego w Dębicy, natomiast nasz projekt, który zakładał to samo, został odrzucony.

Tymczasem radny PiS, Jakub Cena uważa, że winne jest miasto, bo nie dopracowało projektu na rozbudowę biblioteki. – Od samego początku od służb marszałka województwa dochodziły sygnały, że trzeba zmienić dokumentację, min. pod względem kosztowym – twierdzi Cena.
Wszelkie wątpliwości rozwiał marszałek Władysław Ortyl, który oświadczył on, że wniosek mieleckiego magistratu nie może otrzymać dofinansowana. – Mogą go uzyskać tylko i wyłącznie biblioteki w miastach wojewódzkich – zaznaczył Ortyl – Taki jest przepis. Miasto może jednak aplikować do Regionalnego Programu Operacyjnego. Aczkolwiek na pewno korzystniejsze byłoby finansowanie tej inwestycji  z „Infrastruktury i Środowiska”.





Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.