Atak na policjantów w Mielcu. Jeden z mundurowych ze złamanym nosem!

Mieleccy policjanci przedstawili zarzut naruszenia nietykalności cielesnej i zmuszania funkcjonariuszy do odstąpienia od wykonywania czynności służbowych kobiecie (18 lat) i mężczyźnie (21 l.), którzy brali udział w zajściu przy Alei Niepodległości w sylwestrową noc.




Do zdarzenia doszło tuż po północy. Nieumundurowani policjanci podjęli interwencję wobec szarpiących się osób. Wśród nich na chodniku leżała kobieta, która wzywała donośnym głosem pomocy. Funkcjonariusze weszli w grupę, by pomóc. Wtedy zostali zaatakowani. Obaj policjanci doznali obrażeń twarzy, jeden z nich ma złamany nos. Na miejscu szybko pojawiło się wsparcie w postaci kilku patroli.

Policjanci na miejscu interwencji wylegitymowali kilkanaście osób, przesłuchali świadków i zabezpieczyli monitoring z pobliskich kamer. Na tej podstawie zatrzymali 21-letniego mężczyznę i 18-letnią kobietę. Ten pierwszy usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, natomiast 18-latka – zmuszania do odstąpienia od wykonywania czynności służbowych.

Obydwoje przyznali się do zarzutów. Teraz staną przed sądem. Grozi im do 3 lat więzienia. Policjanci ustalili również, że w zajściu udział brał 16-latek. Jego sprawą zajmie się sąd rodzinny.




Czytaj również

Z siekierą na policjantów!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.