Dziś na stawach w Wojkowie doszło do tragedii. Przed godziną 19 pod wodą zniknął 33-letni mężczyzna. Mimo reanimacji nie udało się go uratować.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że 33-letni mieszkaniec gminy Padew Narodowa wszedł do wody, gdzie obowiązywał zakaz kąpieli. Po chwili zniknął pod wodą. Przybyłe na miejsce służby rozpoczęły poszukiwania mężczyzny. Po kilkudziesięciu minutach wyciągnięto go z wody. Był nieprzytomny.
Podjęto jego reanimację. Życia 33-latka, niestety, nie udało się uratować. Na miejscu pracowali policyjni technicy kryminalistyki pod nadzorem prokuratora. Ciało mężczyzny trafiło do badań sekcyjnych.
Mielecka policja, jak co roku, apeluje do mieszkańców o przestrzeganie chociaż podstawowych zasad bezpieczeństwa podczas wypoczynku nad wodą.
– Bezpieczna kąpiel to taka, która odbywa się w miejscu do tego przeznaczonym, które posiada oznakowania i gdzie czuwa ratownik. Dzikie kąpieliska zawsze mają nieznane dno i głębokość, a woda w nich może być skażona.
– Nie skaczmy rozgrzani do wody. Najpierw zmoczmy nią szyję, kark, klatkę piersiową i nogi, wtedy unikniemy wstrząsu termicznego.
– Nie pływajmy w miejscach, gdzie jest dużo wodorostów i tam, gdzie występują zawirowania wody lub zimne prądy. Nie skaczmy do wody w miejscach nieznanych. Może to się skończyć kalectwem, a nawet śmiercią. Pamiętajmy, że materac dmuchany nie służy do wypływania na głęboką wodę, podobnie jak nadmuchiwane koło. Nie wchodźmy do wody i nie pływajmy po alkoholu – przestrzegają mundurowi.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis