Rondem Ryczaja w Mielcu zajmie się Naczelny Sąd

Rondem Ryczaja w Mielcu zajmie się Naczelny Sąd

Wojewoda Ewa Leniart złożyła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie ronda im. Tadeusza Ryczaja w Mielcu. Jej zdaniem ten patronat propaguje komunizm.

Rzecz dotyczy uchwały Rady Miasta, na mocy której Tadeusz Ryczaj został patronem ronda w ciągu ulic Wojska Polskiego i Przemysłowej, czyli przy bramie głównej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Nie dla Ryczaja




Kiedy wydawało się, że wieloletni dyrektor Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego znajdzie swoje godne miejsce w Mielcu, do akcji wkroczyła wojewoda Ewa Leniart.

Najpierw wszczęła postępowanie, a następnie podjęła decyzję o unieważnieniu uchwały w tej sprawie. W swej decyzji posiłkowała się ona opinią IPN, która wskazuje, że upamiętnienie Ryczaja w przestrzeni publicznej jest propagowaniem komunizmu.

W uzasadnieniu jej stanowiska czytamy między innymi, że Tadeusz Ryczaj najpierw działał w komunistycznych organizacjach młodzieżowych. Następnie był członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Wszedł w skład Komitetu Wojewódzkiego tej partii. Należał również do Egzekutywy KW PZPR w Mielcu. Z ramienia PZPR zdobył mandat posła PRL.

Rondem Ryczaja w Mielcu zajmie się Naczelny Sąd




Bieniek zdziwiony

Z taką argumentacją nie zgadza się Bogdan Bieniek, przewodniczący Rady Miasta.

– Tadeusz Ryczaj w latach 1966-89 był dyrektorem WSK. Mieszkańcy pamiętają, że dzięki temu zakładowi, które dawał miejsca pracy, powstały szkoły, osiedla. Na wysokim poziomie stały przemysł, kultura, sport. Według ankiet prawie 80 % mielczan popiera ten patronat.

– Pani wojewoda twierdzi jednak, że Tadeusz Ryczaj poprzez swoją działalność w PZPR był współodpowiedzialny za utrwalanie władzy ludowej. Trudno się z tym zgodzić, bowiem ustawa nie zrujnuje działalności w PZPR nawet na wysokich szczeblach, z symbolizowaniem komunizmu – irytował się przewodniczący.

W podobnym tonie brzmiał wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjny, który uchylił unieważnienie uchwały mieleckiej rady. Wojewodzie przysługiwało prawo do odwołania się, co też zrobiła. Teraz sprawą zajmie się Naczelny Sąd Administracyjny.




– Jeśli miałbym wyrazić opinię w tej sprawie, to prywatnie jestem zdziwiony, służbowo – wojewoda miała do tego prawo – komentował Bieniek.





1 Komentarz

  1. Jeśli Ryczaj to propagacja komunizmu to co znaczy towarzysz Piotrowicz w Trybunale Konstytucyjnym ??? Ryczaj w przeciwieństwie do tego drugiego zrobił bardzo duzo pozytywnego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.