Porażka z Wisłą Kraków. Pech czy może sędzia?

Lech wygrywa po błędach bramkarza Stali W[WIDEO]

Piłkarze Stali Mielec przegrali dziś wyjazdowy mecz z Wisłą Kraków po trzech golach strzelonych w ostatnim kwadransie. Jedni twierdzą, że pechowo; inni, że z winy sędziego.

Kiedy pół godziny przed końcem spotkania Stal wyszła na prowadzenie po strzale Grzegorza Tomasiewicza, wydawało się, że tym razem będzie dobrze. Po kwadransie był już jednak remis. Wkrótce potem „setkę” zmarnował Bożidar Czorbadżijski.




Kontrowersje

W końcówce spotkanie, niestety, padły kolejne bramki dla Wisły, obie kontrowersyjne. Pierwsza po dyskusyjnym rzucie karnym, druga po kontrze, która rozpoczęła się od faulu na piłkarzu… Stali.

– Trzeci nasz wyjazd w tym roku i trzeci raz powtarza się ten sam scenariusz. Prowadzimy i oddajemy inicjatywę przeciwnikowi. Za głęboko się cofamy i sami prowokujemy pewne sytuacje. Pomogliśmy Wiśle. Tak było choćby przy golu wyrównującym, gdzie mieliśmy zdecydowaną przewagę liczebną. Jednak przypadkowe podanie i rykoszet sprawiły, że straciliśmy bramkę. Powinniśmy skrócić pole gry, grać odważniej i wypychać Wisłę spod naszego pola karnego.

– Sił nam nie zabrakło, ale daliśmy się zepchnąć do defensywy. Zawsze gdy przegrywasz, a wiesz, że byłeś na dobrej drodze do wygranej, to czujesz niedosyt. Zdajemy sobie sprawę z naszej sytuacji w tabeli. Walka o utrzymanie jest zażarta i jeśli nie będziemy zdobywać punktów, to niestety sami będziemy prowokować sobie trudną sytuację – – powiedział trener mielczan, Leszek Ojrzyński na konferencji prasowej.

Teraz Raków

Szczęście w nieszczęściu, że swój mecze w tej kolejce przegrało też Podbeskidzie Bielsko-Biała i przewaga Stali nad „Góralami” utrzymała się na poziomie jednego punktu.

W następnej kolejce FKS zmierzy się na swoim stadionie z Rakowem Częstochowa. To spotkanie odbędzie się za niespełna dwa tygodnie (03.04), o godzinie 15.




22. kolejka Ekstraklasy, niedziela, 21 III 2021
Wisła Kraków Stal Mielec 3:1 (Tomasiewicz 60′)
FKS: Rafał Strączek – Albin Granlund, Jonathan de Amo (64′ Maciej Jankowski), Bożidar Czorbadżijski, Marcin Flis, Krystian Getinger – Maciej Domański (64′ Andreja Prokić), Mateusz Matras, Petteri Forsell, Grzegorz Tomasiewicz – Aleksandar Kolew (73′ Łukasz Zjawiński).





Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.