Media: „Bodzio W” żąda od Stali dużych pieniędzy

Bogusław Wyparło opuszcza sztab FKS Stali Mielec
Fot. FKS Stal Mielec

Bogusław Wyparło to legenda FKS Stal Mielec – bramkarz, potem trener i dyrektor akademii. Tymczasem, jak podają Nowiny, popularny „Bodzio W” domaga się od swego byłego klubu 72 tysięcy złotych. Niewykluczone, że sprawa zakończy się w sądzie.

Przypomnijmy, że w czerwcu 2021 roku włodarze Stali Mielec postanowili rozstać się z Bogusławem Wyparło. Dziś w mediach pojawiła się informacja, że „Bodzio W” domaga się od swojego byłego pracodawcy niemałych pieniędzy. Chodzi o 72 tysiące złotych.




Jak podają Nowiny, ma to argumentować tym, że po zapewnieniu utrzymania w Ekstraklasie w sezonie 2020/2021 jego umowa miała automatycznie zostać przedłużona o kolejny rok.Tak się nie stało.

Klub nie zgadza się z taką interpretacją i nie zamierza płacić byłemu pracownikowi i zamierza dochodzić swoich racji w sądzie. Według informacji Nowin sprawa ta trafiła do Piłkarskiego Sądu Polubownego Polskiego Związku Piłki Nożnej. Klub i Wyparło zdecydowali się nie komentować sprawy.

„Bodzio W” był znakomitym bramkarzem. Zagrał w 359 meczach najwyższego szczebla rozgrywkowego, w tym w 174 w barwach FKS. W latach 1998–99 rozegrał trzy mecze dla reprezentacji Polski. Karierę sportową zakończył w 2016 roku w Stali Mielec.

Od 2014 roku pełnił on funkcję trenera bramkarzy zespołu. Pracował w sztabach: Janusza Białka, Zbigniewa Smółki, Artura Skowronka, Dariusza Marca, Dariusza Skrzypczaka, Leszka Ojrzyńskiego i Włodzimierza Gąsiora. W latach 2017 – 20 był również dyrektorem budowanej od podstaw akademii




Pieniędzy od FKS domaga się również były jego prezes, Bartłomiej Jaskot. Chodzi o 40 000 zł premii za utrzymanie w Ekstraklasie, pomimo iż został odwołany ze stanowiska w grudniu 2020 roku.

Kończy się pewna epoka. Stal już bez Jaskota
Bartłomiej Jaskot.

Na tym nie koniec złych wiadomości dla kibiców mieleckiej Stali. Zarząd klubu poinformował, że jego zobowiązanie wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynosi 165 000 zł. Kwota ta wynika z błędnie prowadzonych rozliczeń składek z tytułu umów zleceń zawodników i pracowników klubu. Do kwoty tej doliczone będą odsetki, wynoszące na dzień sporządzenia raportu 55 000 zł.




Dotyczy to okresu od stycznia 2017 r. do grudnia 2019 r., kiedy to w organach zarządzających i nadzorujących klubem zasiadali między innymi… Bogusław Wyparło i Bartłomiej Jaskot.





Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.