Remis z Radomiakiem na otwarcie sezonu w Mielcu

Lech wygrywa po błędach bramkarza Stali W[WIDEO]

Prawie sześć tysięcy kibiców zasiadło na trybunach mieleckiego stadionu, by dopingować swoich piłkarzy w starciu z Radomiakiem Radom. Obie ekipy starały się grać odważnie, ale koniec końców skończyło się remisem.

W pierwszej połowie starcia Stali z Radomiakiem odbywało wzajemne badanie sił. W zasadzie jedyną szansą gospodarzy do strzelenia gola był soczysty strzał z dalsza autorstwa Macieja Domańskiego.




Druga połowa była zdecydowanie ciekawsza, bo zaczęły padać gole. Wynik w 55. minucie otworzył Radomiak. Trener Adam Majewski zareagował wprowadzeniem do gry Saida Hamulicia.

Jak się okazało, było to idealne posunięcie, bo 21-letni Bośniak doprowadził do wyrównania.

Po dośrodkowaniu Krystiana Getingera z rzutu rożnego, główkował w samo okienko. W 83. minucie goście mogli wyjść na prowadzenie, ale instynktownie interweniował Bartosz Mrozek. Skończyło się remisem… Trener Majewski był niepocieszony:

– Nie udało się wygrać i jesteśmy trochę rozczarowani wynikiem. Jednak nie możemy być rozczarowani, patrząc na to, jak przebiegał mecz. Przy odrobinie nieszczęścia i lepszej skuteczności Radomiaka w końcówce, mogliśmy przegrać




– Było widać, szczególnie przed przerwą, że to nasz pierwszy mecz u siebie. Kilku zawodników było spiętych. To się przełożyło na niedokładne podania i złe wybory. Radomiak posiada sporo piłkarzy o dużych umiejętnościach ofensywnych. Dlatego świadomie się wycofaliśmy. Straciliśmy gola w ciężkim momencie, jednak moja drużyna po raz kolejny pokazała charakter.

– W drugiej połowie przeszliśmy na grę dwójką napastników, co przyniosło skutek. Mieliśmy moment przewagi, lecz nie podjęliśmy ryzyka. Doprowadzenie do remisu kosztowało nas sporo zdrowia i nie chcieliśmy się odkryć. Być może niepotrzebnie cofnęliśmy się tak głęboko, stąd sytuacje Radomiaka w końcówce. Na szczęście nasz bramkarz raz jeszcze potwierdził, że jest w dobrej dyspozycji – zakończył Majewski.

2. kolejka Ekstraklasy, poniedziałek, 25 VII 2022
Stal MielecRadomiak Radom 1:1 (Hamulić 60’)
FKS: Bartosz Mrozek – Arkadiusz Kasperkiewicz, Mateusz Matras, Dominykas Barauskas, Maciej Wolski (71′ Fabian Hiszpański), Paweł Żyra (60′ Said Hamulić), Piotr Wlazło, Krystian Getinger, Maciej Domański, Mikołaj Lebedyński (80′ Bogdan Vastsuk), Przemysław Maj (71′ Krystian Kardyś). Widzów: 5827.




W następnej kolejce mielczanie zagrają na wyjeździe z wicemistrzem kraju i zdobywcą Pucharu Polski, Rakowem Częstochowa. Ten mecz odbędzie się w niedzielę (31.07), o godzinie 17:30.





Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.