
Mielecka władza mnoży dobrze płatne stołki w spółkach komunalnych?
Obsadzanie stanowisk „swoimi” w miejskich spółkach i ich radach nadzorczych nie jest nowym tematem. W obecnej kadencji dobrze płatne stołki zajmują ludzie związani z centrolewicą, która rządzi magistratem.
Krytykują to radni PiS. Sugerują też podział jednej ze spółek komunalnych na mniejsze podmioty. Ich zdaniem chodzi o stworzenie jeszcze większej liczby stanowisk do obsadzenia.
– Kiedy kilka miesięcy temu zapytałem o to pana prezydenta, usłyszałem, że żadnych tego typu zmian się nie przewiduje. Tymczasem znowu mówi się o planach dzielenia Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej po to, żeby móc utworzyć kolejne synekury. Jeśli to jest prawdą, to … już nie chcę już tego nazywać wprost – grzmiał Marian Kokoszka, przewodniczący Rady Miasta
Zwrócił on również uwagę, że w ostatnim czasie stanowisko dyrektora Zakładu Usług Komunalnych, który wchodzi w skład MPGK, objął działacz PSL, Michał Deptuła.
– To też wynika z jakiejś karuzeli stanowisk, która tam ma miejsce – oświadczył przewodniczący Kokoszka.
Wiceprezydent Jan Myśliwiec zaklinał się, że nie ma mowy o podziale MPGK.
– Ta spółka ma dobrą kondycję, nie widzimy żadnej potrzeby zmian w jej strukturze – podkreślił. – Ja o tym dzieleniu pierwszy raz słyszę. Są to informacje wyssane z palca. Natomiast to, że na danym stanowisku została obsadzona taka czy inna osoba, jest decyzją prezesa danej spółki, nie prezydenta miasta.
Więcej informacji z regionu znajdziesz w dziale Wiadomości z powiatu mieleckiego.

MPGK też ma zamówienia publiczne które wygrywają w koło te same firmy
korupcja nie dopuszczają nowych dostawców