Będzie protest mieszkańców ulicy Wojsławskiej?

Będzie protest mieszkańców ulicy Wojsławskiej?

Fiaskiem zakończyło się spotkanie w sprawie planowanej budowy łącznika ulicy Wojsławskiej z Janusza Korczaka. Inwestycja może zablokować wyjazd nawet z dziesięciu posesji. Ludzie mieli opuszczać spotkanie w stanie silnego wzburzenia. Nie wykluczają protestu przed Urzędem Miasta.




Obecnie przedsięwzięcie jest na etapie projektowania. Nic więc nie jest przesądzone.

Linia na Wojsławskiej

Wiadomo, że nowa droga ma połączyć dwie ulice: Wojsławską i Janusza Korczaka. Problem w tym, że mieszkańcy, których ta sprawa bezpośrednio dotyczy, w ogóle nie byli pytani o zdanie. Przynajmniej tak wynika ze słów radnego Jakuba Blicharczyka:

– W magistracie osobiście złożyłem listę podpisów około 30 osób, które prosiły o spotkanie w tej sprawie. Ci ludzie dwukrotnie próbowali się spotkać, ale ze strony urzędu, jak twierdzą, nie było woli porozumienia, chęci podjęcia jakiegokolwiek rozmowy. Dopiero za trzecim razem doszło do takiego spotkania z mieszkańcami. Niemniej jednak z przykrością muszę stwierdzić, że nic ono nie dało, że nie zostały wyciągnięte żadne wnioski.

– Chodzi o to, że inwestycja ta może nastąpić zablokowanie wyjazdu 8-10 rodzinom na ul. Wojsławską z ich posesji. Padły słowa z ust Moniki Skowrońskiej Ziomek, naczelnik Wydziału Dróg, Transportu i Energetyki w Urzędzie Miasta, o niemożności narysowania linii przerywanej, co zmusi tych ludzi do robienia autem drogi okrężnej celem dostania się do centrum miasta. Jest to ok. 16 km. Nikt nie poinformował o tym mieszkańców.




– Enigmatycznie stwierdzono, że informacja trafiła do przewodniczącego rady osiedla. Widać było pewną chęć ze strony mieszkańców wskazania rozwiązań. Natomiast propozycje magistratu, niestety, nie są satysfakcjonujące – dodał Blicharczyk

Kontrowersje wokół łącznika Wojsławskiej z Korczaka
Radny miejski, Jakub Blicharczyk

Akcja protestacyjna

Świadkiem spotkania urzędników z mieszkańcami był także radny Jarosław Szczerba:

– Kiedyś na sesje rady przychodził mieszkaniec po gruntach którego będzie przebiegała ta droga. Teraz, jak się okazuje, ten temat dotyka ponad 20-osbowej grupy osób. Oni bardzo niepokoją się tym, co tam się zaczyna dziać. To świadczy o tym, że brak konsultacji społecznych było dużym błędem. Mieszkańcy szykują jakąś akcję protestacyjną – zaznacza.

Szczerba wspomina o zdarzeniu, które podgrzało i tak już wielkie emocje wokół tej sprawy:




– Na tym spotkaniu mieszkańcy na stojąco pokazywali swoje rozwiązania, natomiast naczelnik nadzorujący tę inwestycję siedział na fotelu. Moim zdaniem było to zachowanie niegodne pracownika Urzędu Miasta. Dobrze byłoby nie okazywać swej wyższości wobec ludzi siedząc, tylko studzić emocje. Było bardzo naprawdę gorąco. Ludzie wyszli z tego spotkania niezadowoleni, w poczuciu pominięcia ich racji.

Będzie protest mieszkańców ulicy Wojsławskiej?
Radny miejski, Jarosław Szczerba.





Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.