Andrzej Talarek: Pomnik Rzezi Wołyńskiej w Mielcu może stać się miejscem szerzenia nienawiści wobec Ukraińców

Andrzej Talarek: Pomnik Rzezi Wołyńskiej w Mielcu może stać się miejscem szerzenia nienawiści wobec Ukraińców

Czy upamiętnienie ofiar jednej z największych tragedii w historii Polski może być uznane za szerzenie nienawiści? Takie pytanie pojawiło się po felietonie Andrzeja Talarka, który wyraził obawy, że powstający pomnik Rzezi Wołyńskiej w Mielcu może stać się „lokalnym zarzewiem nienawiści przeciw Ukraińcom”.

Nikt rozsądny nie powinien kwestionować potrzeby pojednania między narodami, także między Polską i Ukrainą. Równie oczywiste jest jednak to, że pojednanie nie może oznaczać zapomnienia.

Pamięć o ofiarach

Monument powstający przy parafii pw. Ducha Świętego nie ma być miejscem budowania wrogości wobec współczesnych Ukraińców. Ma być miejscem modlitwy, zadumy i oddania hołdu ponad 100 tysiącom Polaków zamordowanych przez nacjonalistów z OUN-UPA.

Co więcej, warto przypominać również fakt historyczny, o którym mówi się zdecydowanie zbyt rzadko – z rąk UPA ginęli także Ukraińcy, którzy pomagali swoim polskim sąsiadom lub sprzeciwiali się zbrodniom. Oni też zasługują na pamięć.

Mowa o przebaczeniu

Jedno nie wyklucza drugiego

Andrzej Talarek pisze o chrześcijańskim przebaczeniu. Trudno się z tym nie zgodzić. Ewangelia rzeczywiście uczy przebaczać.

Ale przebaczenie nie oznacza wymazania historii.

Czy obchodzimy rocznicę Powstania Warszawskiego po to, by szerzyć nienawiść do Niemców? Czy pamięć o Katyniu jest wymierzona we współczesnych Rosjan? Oczywiście nie.

Tak samo pomnik Rzezi Wołyńskiej w Mielcu nie jest aktem wrogości wobec Ukraińców. Jest wyrazem szacunku wobec ofiar i ich rodzin.

Pisaliśmy o pomniku

Najbardziej zaskakuje jednak fragment felietonu poświęcony naszemu portalowi.

Autor manipulując, zarzuca nam, że „reklamowaliśmy mszę świętą” zdjęciem przedstawiającym dramatyczną scenę pożaru i przemocy. To zwyczajnie nie odpowiada faktom.

Nie promowaliśmy liturgii. Opisywaliśmy powstanie miejsca pamięci oraz budowę monumentu poświęconego ofiarom Rzezi Wołyńskiej. To były absolutnie dwa różne tematy,

Jeszcze dalej idzie sugestia, że redaktor naszego portalu „ma mało lub niewiele wspólnego z Bogiem i Kościołem”. Trudno uznać takie słowa za rzeczową polemikę. To ocena człowieka, a nie argument odnoszący się do treści publikacji.

To zdjęcie zna cała Polska

Warto przypomnieć jeszcze jedną rzecz.

Grafika, która wywołała tak duże emocje, nie została przez nas stworzona. To kadr wykorzystany na plakacie promującym film „Wołyń” w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego – obraz uznawany za jedno z najważniejszych dzieł polskiego kina historycznego ostatnich lat.

Czy zatem należy uznać, że również twórcy filmu chcieli szerzyć nienawiść? Taki wniosek byłby bardzo daleko idącym uproszczeniem.

A jednak... Mielec upamiętni ofiary Rzezi Wołyńskiej

Zdjęcie miało pokazać dramat wydarzeń, o których opowiadaliśmy. Nie było komentarzem wobec współczesnych Ukraińców.

Prawda historyczna

Prawdziwe pojednanie rodzi się z prawdy, a nie z przemilczenia. Dlatego miejsce pamięci przy parafii Ducha Świętego może stać się czymś znacznie ważniejszym niż tylko pomnikiem.

Może być miejscem modlitwy za ofiary, refleksji nad tragedią wojny i przypomnieniem, do czego prowadzi nacjonalizm oraz odczłowieczenie drugiego człowieka. Jeżeli taki będzie jego przekaz, trudno mówić o miejscu nienawiści.

Będzie to po prostu miejsce pamięci.

Andrzej Talarek: Pomnik Rzezi Wołyńskiej w Mielcu może stać się miejscem szerzenia nienawiści wobec Ukraińców - screen.




O Mielec Lokalnie 3232 artykuły
Naszym celem i misją zarazem jest przekazywanie informacji z terenu powiatu mieleckiego. W szczególności dotyczy to gmin: Mielec, Radomyśl Wielki, Przecław, Tuszów Narodowy, Padew Narodowa, Czermin, Borowa, Gawłuszowice i Wadowice Górne. Jesteśmy dla Was i piszemy tylko lokalnie. Nasz e-mail: biuro@mieelclokalnie.pl. Zapraszamy na nasze social media:

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.