GLINY WIELKIE. Samobójstwo? Mężczyzna prawdopodobnie strzelił sobie w usta

To nie utonięcie było przyczyną śmierci 70-letniego mieszkańca Kielc, którego martwe ciało znaleziono na brzegu Wisłą w okolicy wsi Gliny Wielkie, w gminie Borowa. Okazuje się, że mężczyzna zginął od strzału z broni palnej. Śledczy ustalają, czy to było samobójstwo czy może ktoś w tym 70-latkowi pomógł. Pomóc ma w tym sekcja jutrzejsza zwłok mężczyzny.




Starsze małżeństwo z Kielc przyjechało do jednego z gospodarstw agroturystycznych w Górkach, by wypocząć na łonie natury. W piątek (02.10) oboje udali się nad Wisłę. Mieli tam łowić ryby…

Sekcja zwłok

Dzień później po południu na brzegu Wisły w okolicy wsi Gliny Wielkie odnaleziono ciało mężczyzny. Wydawałoby się, że przyczyną jego śmierci mężczyzny utonięcie. Prokuratura Rejonowa w Mielcu poinformowała jednak, że miał on ranę postrzałową głowy. Dodatkowo obok ciała znajdował się pistolet.

Wyglądało to tak, jakby mężczyzna strzelił sobie w usta. Obok zwłok znaleziono broń palna  – potwierdziła Małgorzata Dobosz Słąba, zastępca prokuratora rejonowego w Mielcu.  – Z naszych wstępnych ustaleń i czynności niezbędnych przed wszczęciem śledztwa wynika, że mogło być to samobójstwo. To najbardziej prawdopodobna wersja. W środę i czwartek zakład medycyny sądowej przeprowadzi sekcję zwłok i mamy nadzieję, że pomoże nam odpowiedzieć na kilka pytań.

Mielecka prokuratura w poniedziałek (05.10) wszczęła śledztwo w tej sprawie z artykułu 151 Kodeksu Karnego, którego treść brzmi: „Kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.







O Mielec Lokalnie 3116 artykułów
Naszym celem i misją zarazem jest przekazywanie informacji z terenu powiatu mieleckiego. W szczególności dotyczy to gmin: Mielec, Radomyśl Wielki, Przecław, Tuszów Narodowy, Padew Narodowa, Czermin, Borowa, Gawłuszowice i Wadowice Górne. Jesteśmy dla Was i piszemy tylko lokalnie. Nasz e-mail: biuro@mieelclokalnie.pl. Zapraszamy na nasze social media:

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.