
Szokujące sceny rozegrały się w niedzielę (03.05) na terenie powiatu mieleckiego. Dwóch mężczyzn miało brutalnie zaatakować 27-letniego obywatela Bangladeszu, a następnie uwięzić go w szopie na terenie miejscowości Malinie. Sprawcy usłyszeli już poważne zarzuty. Grozi im nawet 12 lat więzienia.
Jak ustalili funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Mielcu, napastnicy działali wspólnie i z dużą brutalnością. Mężczyźni mieli wepchnąć 27-letniego obywatela Bangladeszu do bagażnika jego własnego samochodu, po czym wywieźć go w okolice jednej z posesji w Maliniu.
Był bity i skrępowany
Na miejscu 27-latek został skrępowany i zamknięty w szopie. Według ustaleń śledczych sprawcy wielokrotnie uderzali go w twarz oraz kopali, powodując obrażenia ciała.
Zabrali telefon, pieniądze i paszport
Napastnicy mieli ukraść mu też telefon komórkowy, plecak z portfelem, gotówkę oraz paszport należący do pokrzywdzonego. Łączna wartość strat oszacowano na około 9,4 tys. zł.
Mimo dramatycznej sytuacji mężczyźnie udało się uwolnić pod nieobecność sprawców i wezwać pomoc. To właśnie wtedy rozpoczęła się intensywna akcja mieleckich kryminalnych.
Błyskawiczna akcja policji
Mieleccy kryminalni szybko wytypowali i zatrzymali podejrzanych o ten rozbój. To mieszkańcy powiatu mieleckiego w wieku 23 i 26 lat.
Śledczy przedstawili im zarzuty dotyczące między innymi rozboju oraz pozbawienia wolności.
Sąd zdecydował o areszcie
Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Mielcu zdecydował o tymczasowym aresztowaniu obu podejrzanych na okres trzech miesięcy. Oznacza to, że najbliższy czas spędzą za kratami.
Za popełnione przestępstwa grozi im kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
Mieszkańcy w szoku
Sprawa wywołała duże poruszenie wśród mieszkańców. Szczególne emocje budzi brutalny sposób działania sprawców oraz fakt, że swoją ofiarę uwięzili i pobili w odludnym miejscu.
Policja podkreśla, że dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy udało się błyskawicznie zatrzymać podejrzanych i zabezpieczyć dowody.


Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis