Mielec Lokalnie

portal informacyjny – Mielec, Powiat Mielecki, Radomyśl Wielki, Przecław, Tuszów Narodowy, Padew Narodowa, Czermin, Borowa, Gawłuszowice, Wadowice Górne – piszemy lokalnie

Mielec Lokalnie

portal informacyjny – Mielec, Powiat Mielecki, Radomyśl Wielki, Przecław, Tuszów Narodowy, Padew Narodowa, Czermin, Borowa, Gawłuszowice, Wadowice Górne – piszemy lokalnie

Miasto Mielec

Plaga oszustw na… śmieciach



Jak się niestety okazuje, wielu mieszkańców mieleckich bloków oszukuje: płaci za segregowane śmieci, a w rzeczywistości wyrzuca je zmieszane, za co zapłaciliby więcej. Trudno oszacować, ile na tym traci miasto, ale na pewno niemało. Urzędnicy więc uruchomili kontrole. Nieuczciwi lokatorzy dostają kary, a pozostali otrzymują komunikat, że „oszczędzanie” na śmieciach wcale nie popłaca.



W przypadku bloków deklarację śmieciową składa ich zarządcy, czyli spółdzielnie mieszkaniowe, spółki komunalne, wspólnoty lokatorskie i inne podmioty. Zarządcy opierają się przy tym na oświadczeniach właścicieli poszczególnych mieszkań. Czy lokatorzy podają prawdę?



– Podpisują się pod tym i ponoszą odpowiedzialność za dane, które podają – mówiła Agnieszka Garncarz, kierownik Referatu Ochrony Środowiska i Gospodarki Odpadami Komunalnymi w Urzędzie Miasta. – Niemniej jednak prowadzimy kontrole. Sprawdzamy, czy występuje zgodność z deklaracjami śmieciowymi. Posiadamy pewne informacje, których nie możemy ujawnić. Weryfikujemy je. Jeśli zarządcy mają problemy z dotarciem do mieszkańców, my toi robimy bezpośrednio – zaznaczyła.



Wiceprezydent Jan Myśliwiec przyznał, że oszustw na śmieciach nie brakuje: – Deklarują, że segregują odpady, tymczasem okazuje się, że oddają je zmieszane. Takich przypadków w Mielcu jest sporo. My to sprawdzamy i staramy się uporządkować. Te przynosi efekt. Widać to – zapewnił.



Sceptycznie do miejskich kontroli podchodzi radny Kazimierz Totoń: – W moim bloku mieszkała samotna pani – mówi. – Nagle zaczęła zużywać 15 metrów sześciennych wody. Okazało się, że mieszka tam rodzina z trójką dzieci. Ale kiedy spółdzielnia zwróciła się z prośbą o listę lokatorów, nie dało się, bo to poufne. A więc to nie jest tylko problem tylko śmieci. W związku z tym trzeba w końcu coś zrobić, żeby zarządcy budynków mieli możliwość dowiedzenia się, kto zamieszkuje w ich lokalach

Paweł Galek

Dziennikarz z ponad 20-letnim stażem. Lubi pisać, ale nie unika też innych form medialnych. W latach 2004-20 reporter podkarpackiej gazety codziennej Super Nowości. Publikował również artykuły w Nowinach, Tempie, Tygodniku Nadwiślańskim i Echu Dnia. W latach 2008-20 dziennikarz Radia Leliwa. Obecnie redaktor naczelny portalu Mielec Lokalnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *