Brud, smród, śmieci i pijaństwo na żydowskiej działce w centrum Mielca

Kontrowersje wokół łącznika Wojsławskiej z Korczaka
Radny miejski, Jakub Blicharczyk

Należący do gminy żydowskiej niewielki skwer za Biedronką, na mieleckiej starówce, stał się popularnym miejscem schadzek miłośników taniego alkoholu. Działka ta spełnia funkcje knajpy, toalety i noclegowni. Efektem tego są sterty śmieci i pustych butelek.

Skwer za Biedronką na starówce nie jest wizytówką Mielca, delikatnie rzecz ujmując.

– Teren ten znowu jest zanieczyszczony. Było tam kilkanaście interwencji policji. Aż się prosi, żeby zrobić tam porządek i wyciąć chaszcze – alarmuje radny i mieszkaniec starówki, Jakub Blicharczyk (na zdjęciu).




Co na to magistrat?

– Każdorazowo musimy zwracać się do gminy żydowskiej o możliwość wejścia na ten teren, żeby go posprzątać  Zarządca działki nie odpowiada od razu. Robi to dopiero po jakimś czasie. Jeśli odpowiedź jest negatywna, to zanim przyjadą i wysprzątają ten teren, trzeba czekać tydzień, dwa tygodnie, czasem dłużej. Niestety nie mamy na to wpływu – nie kryje prezydent Jacek Wiśniewski.




O Mielec Lokalnie 3115 artykułów
Naszym celem i misją zarazem jest przekazywanie informacji z terenu powiatu mieleckiego. W szczególności dotyczy to gmin: Mielec, Radomyśl Wielki, Przecław, Tuszów Narodowy, Padew Narodowa, Czermin, Borowa, Gawłuszowice i Wadowice Górne. Jesteśmy dla Was i piszemy tylko lokalnie. Nasz e-mail: biuro@mieelclokalnie.pl. Zapraszamy na nasze social media:

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.