
Szokujące ustalenia policji z Mielca. 16-letni obywatel Ukrainy miał brać udział w dobrze zorganizowanym procederze oszustw „na pracownika banku”. Sprawa jest poważna – mieszkańcy regionu stracili łącznie ponad 400 tysięcy złotych.
Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Mielcu, we współpracy z kryminalnymi z Rzeszowa, rozpracowali mechanizm działania grupy przestępczej. Zatrzymany 16-letni obywatel Ukrainy pełnił rolę tzw. „odbieraka”.
Kulisy sprawy
Co to oznacza? Nastolatek odbierał od ofiar:
- gotówkę,
- karty płatnicze,
a następnie wypłacał pieniądze i kupował drogi sprzęt elektroniczny.
Działał na polecenie osób kontaktujących się z nim przez komunikatory internetowe. Realizował ich instrukcje krok po kroku.
Ogromne pieniądze
Pierwsza sprawa dotyczy kobiety, która została zmanipulowana przez oszustów podszywających się pod pracowników banku i prokuratury.
Straciła ponad 300 tys. zł
Najpierw wyłudzili dane do konta, a później:
- przejęli środki w wysokości 166 tys. zł,
- nakłonili ją do przekazania kolejnych pieniędzy – także w euro i dolarach.
Łączna strata wyniosła aż 309 tysięcy złotych.
Stracił 120 tys. zł
Z kolei młody mieszkaniec Mielca usłyszał, że ktoś próbuje wziąć kredyt na jego dane.
Pod presją:
- zaciągnął kredyt,
- przekazał pieniądze oszustom.
Efekt? Strata 120 tysięcy złotych.
Kilka województw
16-letni obywatel Ukrainy działał na szeroką skalę. Odbierał pieniądze i karty nie tylko na Podkarpaciu, ale także w województwach:
- świętokrzyskim,
- małopolskim.
Następnie:
- wymieniał gotówkę na kryptowaluty w Krakowie i Kielcach,
- kupował telefony topowych marek,
- przekazywał sprzęt osobom mówiącym po rosyjsku.
Łączne kwoty robią ogromne wrażenie:
- 418 tys. zł w gotówce,
- 150 tys. zł wypłacone z kart,
- 110 tys. zł w sprzęcie elektronicznym.
Odzyskali część pieniędzy
Podczas zatrzymania funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 58 tysięcy złotych, które 16-latek miał przy sobie.
Zatrzymanie nastolatka nastąpiło na terenie Krakowa. Sąd Rejonowy w Mielcu zdecydował o jego umieszczeniu w schronisku dla nieletnich na okres 3 miesięcy.
Tak działają oszuści
Sprawa jasno pokazuje, jak działa oszustwo na pracownika banku w Mielcu i regionie. Przestępcy:
- wywołują presję i strach,
- podszywają się pod bank lub prokuraturę,
- nakłaniają do przekazywania pieniędzy lub danych.
Bank nigdy nie poprosi Cię o przekazanie pieniędzy ani danych do logowania przez telefon.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis