
MIELEC. „Czerwona strefa” w miejskiej komunikacji. Sprawdź, co się zmieni
Powiat mielecki znalazł się w „czerwonej strefie”. Dlatego od wczoraj (10.10) w autobusach Miejskiej Komunikacji Samochodowej obowiązuje nowy limit pasażerów. Wynosi 30 procent wszystkich miejsc siedzących i stojących. Jednocześnie połowa miejsc siedzących musi pozostać wolna.
Od jutra (12.10) dodatkowe pojazdy wzmocnią kursy najbardziej obłożone ruchem pasażerskim. Natomiast część najmniej obłożonych kursów zostanie zawieszona.
Mogą być problemy
Informacje o zawieszonych kursach pojawią się na przystankach i stronie internetowej spółki MKS Mielec. Będą też dostępne na portalach społecznościowych Urzędu Miasta.
Po osiągnięciu maksymalnego limitu pasażerów autobus może chwilowo nie zabrać kolejnych osób z danego przystanku.
– Prosimy pasażerów o uwzględnienie tego faktu podczas planowania podróży komunikacją miejską – przekazuje mielecki MKS. – Na bieżąco będzie reagować na ewentualne przepełnienia pojazdów.
Obostrzenia w czerwonej strefie
Przypomnijmy, że od soboty (10.10) teren powiatu mieleckiego znajduje się na liście powiatów objętych „strefą czerwoną”. Obostrzenia związane z Covid-19 są więc znacznie większe niż wcześniej.
W przestrzeni publicznej trzeba zakrywać nos i usta. Wyjątek dotyczy jedynie osób z zaświadczeniem lekarskim lub dokumentem potwierdzającym niepełnosprawność.
Więcej informacji z miasta Mielca znajdziesz w dziale Wiadomości z Mielca.

Zróbcie tak żeby autobusy jeździły co 30 minut lub co 25 minut i w tedy ludzie nie będą zgłaszać problemów żeby pojechać na cmentarz komunalny że się nie da juz wziąść do autobusu bo ilość osób jest ograniczona!!!!
Dzisiaj jechalam o 15 z Borku autobusem nr 2 . Nie bylo informacji ze beda dwa autobusy, pani kierowca mojego autobusu ani slowem sie na przystankach nie zajaknela ze z tylu jedzie drugi z tym samym numerem wiec ludzie wsiadali do pierwszego ktory podjechaL I MLODZIEZ SIEDZIALA KOLO SIEBIE NA WSZYSTKICH SIEDZENIACH + OSOBY STOJACE . dRUGI JECHAL prawie pusty dopiero poi drodze dzieci sie przesiadaly do drugiego ale wsiadajacych nikt nie informowal ze z tylu podjezdza drugi autobus i zeby sie nie tloczyc. Zalecenia , nakazy a wszystko po staremu i nikt niczego nie przestrzega.