
65 lat temu powiedzieli sobie „tak”. Niezwykła historia miłości Anny i Jana z Mielca
Poznali się przypadkiem, a kilka miesięcy później stanęli na ślubnym kobiercu. Dziś Anna i Jan Bednarczykowie z Mielca świętują 65-lecie małżeństwa. Przez ponad sześć dekad wspólnie wychowywali dzieci, budowali dom i tworzyli rodzinę. Dziś otaczają ich dzieci, wnuki i prawnuczki. A wszystko zaczęło się od sąsiedzkiej wizyty.
Był 2 lutego 1961 roku, Święto Matki Boskiej Gromnicznej. Anna Szpara odwiedzała wówczas swojego wujka w Złotnikach.
W tym samym czasie z sąsiedzką wizytą przyszedł tam Jan Bednarczyk.
65-lecie małżeństwa w Mielcu. Wszystko zaczęło się w 1961 roku
To właśnie wtedy ich drogi przecięły się po raz pierwszy. Jak wspominają najbliżsi, Jan już podczas pierwszego spotkania poczuł, że Anna jest kobietą, z którą chce spędzić życie.
Potem były kolejne spotkania, wspólne wyjścia do kina, zabawy i listy. Jan odwiedzał również Annę w jej rodzinnym domu. Uczucie rozwijało się tak szybko, że już w czerwcu, zaledwie cztery miesiące po poznaniu, poprosił ją o rękę.
22 sierpnia 1961 roku para zawarła ślub cywilny, natomiast 24 września stanęła przed ołtarzem. Rozpoczęła się wspólna droga, która trwa nieprzerwanie już 65 lat.

Od wynajmowanego mieszkania do własnego domu w Mielcu
Początki małżeństwa nie oznaczały gotowego domu i wygodnego życia. Anna i Jan początkowo wynajmowali mieszkanie w Chorzelowie. Jednocześnie pracowali na swoją przyszłość.
Po kilku latach udało im się wybudować własny dom. Wówczas na stałe zamieszkali w Mielcu, z którym związali kolejne dziesięciolecia życia.
On pracował w WSK PZL Mielec, ona troszczyła się o rodzinę
Jan przez całe życie zawodowe był związany z Wytwórnią Sprzętu Komunikacyjnego PZL Mielec. Pracował jako ślusarz na wydziale „06”. Angażował się również w budowę kościoła pw. Ducha Świętego w Mielcu.
Z kolei Anna poświęcała czas prowadzeniu domu, wychowywaniu dzieci i pielęgnowaniu działki. Przez wiele lat należała także do róż różańcowych działających przy parafii św. Mateusza w Mielcu.
Ich codzienność wypełniały obowiązki, praca i troska o najbliższych. Właśnie z takich zwyczajnych dni powstawała niezwykła historia wspólnego życia. Dziś największą radością jubilatów jest rodzina, którą stworzyli.
Troje dzieci, pięcioro wnuków i dwie prawnuczki
Państwo Bednarczykowie doczekali się trojga dzieci – dwóch synów i córki. Z biegiem lat pojawiło się też pięcioro wnuków: trzech chłopców i dwie dziewczynki. Obecnie rodzinę powiększają także dwie prawnuczki.
To właśnie kolejne pokolenia są pięknym świadectwem 65 lat wspólnego życia.

65 lat razem. Jubileusz, który zasługuje na szczególne uznanie
65-lecie małżeństwa, nazywane żelaznymi godami, to wyjątkowa rocznica. Za Anną i Janem tysiące wspólnie przeżytych dni, radości, smutków, ale także codziennych wyzwań.
Ich historia rozpoczęła się od przypadkowego spotkania w Złotnikach. Dziś, po 65 latach, jest opowieścią o miłości, wytrwałości i rodzinie, która rozrosła się do czterech pokoleń.
Z okazji żelaznych godów życzymy Annie i Janowi Bednarczykom przede wszystkim zdrowia, pogody ducha oraz wielu kolejnych lat spędzonych razem, w otoczeniu najbliższych.
Serdeczne gratulacje dla Jubilatów.
Więcej informacji z miasta Mielca znajdziesz w dziale Wiadomości z Mielca.
